Dyskryminacja kobiet? Jest!
Autor: Zula | Data: 03-7-2005 Kategoria: Feminizm | Komentarzy: 18
Doskonale zdaję sobie sprawę, że mimo iż podam mnóstwo argumentów, które świadczą iż moja teza jest prawdziwa, znajdą się tacy, którzy będą twierdzili, że nie mam racji. Mają do tego prawo, jednak ja mam prawo próbować udowodnić, że się mylą. Chciałabym też przypomnieć tym, którzy przyznają mi rację, że dyskusja na temat równouprawnienia nie tylko nie jest zakończona, ale daleka droga do końca i nie należy jej zarzucać.
Dyskryminacja w Polsce? Tak. Kobiety zarabiają mniej będąc na tym samym stanowisku, co jej kolega. Dlaczego? Wcześniejsza emerytura działa na naszą, kobiet, niekorzyść. Na niekorzyść działa też natura - przecież możemy zajść w ciążę, albo, nie daj boże, już mamy dzieci, które mogą zachorować, potrzebować nas, itp. W związku z tym, co może z nami być, pracodawcy wolą dać nam mniej pieniędzy, albo, co gorsze - w ogóle do pracy nie przyjmować. Nie chcę być traktowana gorzej dlatego, że mam fizyczną możliwość zajścia w ciążę. Dlaczego mężczyzna, który ma dzieci nie jest dla pracodawcy zagrożeniem? Dlaczego wyłącznie na kobietę spada obowiązek opiekowania się dzieckiem, przecież potrzebuje ono obydwojga rodziców. Poza tym - dlaczego, do diabła, mam być traktowana gorzej, bo urodziłam się kobietą...?
Ale te argumenty już tyle razy zostały wypowiedziane, a mimo to nie dają rezultatów, na jakie czekamy... Spróbuję inaczej. Przyjaciółka ma ojca. Ojciec jest alkoholikiem. Jest agresywny, bił żonę, nieraz uderzył swoją córkę. Mimo to, to on mieszka spokojnie w ich mieszkaniu, a one muszą tułać się po rodzinie. On może eksmitować je - sprawa toczy się w sądzie, mimo postępowaniu przeciwko niemu - jest oskarżony o znęcanie się fizyczne i psychiczne nad rodziną. Mimo to, facet dobrze się czuje, przyjmuje w mieszkaniu kochanki i przyjaciół. Dlaczego to kobieta, bita i maltretowana przez męża musi szukać drugiego domu, dlaczego to ofiara jest ofiarą po raz drugi, tym razem jej katem staje się państwo i prawo? Czyż to nie jest dyskryminacja?
Panowie używają w dyskusjach argumentów typu, że to natura stworzyła nas, kobiety, do siedzenia w domu, zajmowania się dziećmi. Natura? A skąd możecie wiedzieć, jak i do czego stworzyła nas natura? Człowiek całe swoje istnienie działa wbrew naturze, więc dlaczego nagle taka zgoda z tym, co podobno miała stworzyć? Zresztą, skąd te podejrzenia o intencje natury, czy naprawdę stworzyła nas po to, abyśmy siedziały w czterech ścianach i czekały aż mąż wróci z pracy, baru, czy wyjazdu służbowego? Chyba nie... Nie rozumiem także argumentów, że nie jesteśmy stworzone do przewodzenia, nie potrafimy zarządzać grupą ludzi, albo mamy takie czy inne predyspozycje. Czy Margaret Thatcher była gorsza od innych, mniej stanowcza, a może nie znała się na tym, co robi? A Suchocka? Naprawdę wyróżnia się negatywnie na tle innych premierów Polski? Przykładów można by mnożyć i mnożyć. Nie zgadzam się także z tym, że kobiety z zasady są gorszymi matematykami. Być może mniej kobiet ma zdolności, a może także chęci do nauki matematyki, jednak te, które poświęcą się tej dziedzinie bywają genialnymi naukowcami. Tak samo, jak panowie. Dlaczego takie oburzenie powstało, kiedy feministki stwierdziły, że dyskryminacja jest widoczna nawet w języku - tego także nie potrafię zrozumieć. Dlaczego lekarka ma brzmiec mniej poważnie niż lekarz, dlaczego profesorka brzmi niewiarygodnie. Ciekawe, czy panowie np. inżynierzy cieszyli by się, gdyby mówiono o nich pan inżynierka? Chyba nie, a my też niedobrze się czujemy, kiedy mówi się o nas 'po męsku'. Czy koleżanka, której mówi się, że dostanie zaliczenie tylko dlatego, że ładnie wygląda, a jej kolega za tak samo wykonane zadanie dostanie ponieważ dobrze je zrobił nie jest dyskryminowana? A co zrobi jej brzydsza, według wykładowcy, koleżanka, też ciekawa sprawa, prawda... Wykorzystywanie kobiet na tle seksualnym także jest przejawem dyskryminacji. O tym zjawisku można mówić także na wielu innych płaszczyznach. Dziewczyna, która zmienia chłopaków - dziwka, kolega, który co tydzień ma inną - macho. Facetowi wypada więcej.... To dziewczyny muszą znosić ciągłe porównywanie do modelek z Playboya, to one mierzone są według swojego wyglądu - długości nóg, wielkości piersi... My musimy znosić obmacywanie wysoko postawionych panów... I tak dalej..
Dyskryminacja w Polsce, może nie jest drastyczna, ale istnieje i walczyć z nią należy. Pierwszym krokiem do walki z nierównością będzie przyznanie się do tego, że ona jest. Kiedy większość polityków, a także 'zwykłych' Polaków i Polek powie, że widzi ten problem - będzie to krok milowy na drodze do równouprawnienia.
Strona (1/1)
To bardzo rzadko poruszany temat, niestety jest codziennością w naszej cywilizacji zdominowanej prze... (14/05/2007 13:16) ~szarak
To bardzo rzadko poruszany temat, niestety jest codziennością w naszej cywilizacji zdominowanej przez kobiety. Słyszy się zewsząd powszechny krzyk o dyskryminacji kobiet, w rzeczywistości zaś dyskryminacji podlegają głównie mężczyźni. Jawnym tego prz...
Odpowiedz
Ca?kowicie zgadzam sie z autorkom tego artyku?u. Cz?sto, w ?yciu codziennym spotykamy sie z dyskrymi... (03/06/2006 20:30) ~Justyna
Ca?kowicie zgadzam sie z autorkom tego artyku?u. Cz?sto, w ?yciu codziennym spotykamy sie z dyskryminacj? kobiet. My kobiety powinny?my walczy? o swoje prawa. Przeciez nie jeste?my gorsze od facet?w.
Odpowiedz
Zgadzam sie. W Polsce jest dyskryminacja i trzeba z nia walczyc. Sadze, ze nalezy zaczac od rozglasn... (25/01/2006 13:57) ~PauLina =)
Zgadzam sie. W Polsce jest dyskryminacja i trzeba z nia walczyc. Sadze, ze nalezy zaczac od rozglasniania tego problemu, kazda kobieta powinna wiedziec na temat swoich praw jak najwiecej!
Odpowiedz
dyskryminacja zawodowa kobiet (14/06/2009 10:37) ~paulina
Niestety sama osobiście spotkałam się z zawodową dyskryminacją kobiet.Mam 27 lat (można powiedzieć, że jestem jeszcze młodą siksą, która "guzik"wie o dyskryminacji zawodowej kobiet), skończyłam 2 kierunki studiów- geologię oraz wiertnictwo i geoinżyn...
Odpowiedz
Dyskryminacja (31/05/2011 14:13) ~Izabela Kilj...
Witam,
Jestem studentką V roku Pedagogiki, Uniwersytetu Warszawskiego. Obecnie piszę pracę magisterską na temat dyskryminacji zawodowej kobiet na współczesnym rynku pracy w Polsce. Na potrzeby pracy magisterskiej przeprowadzam wywiady z kobietami...
Odpowiedz
Dyskryminuje si? kobiety w wielu krajach, ale nie w Polsce. Feministki jak wszyscy ludzie kt?rzy maj... (03/09/2005 00:42) ~"m?ski szowinista"
Dyskryminuje si? kobiety w wielu krajach, ale nie w Polsce. Feministki jak wszyscy ludzie kt?rzy maj? klapki na oczach nie bior? pod uwag? elementarnych fakt?w. Pracodawca chce, aby pracownik na niego zarobi? i nie obchodzi go, czy to jest kobieta, c...
Odpowiedz
Magdalena ?roda, pe?nomocnik rz?du ds r?wnouprawnienia kobiet i m??czyzn, po raz kolejny dowiod?a sw... (14/05/2005 15:11) ~R?wnouprawnienie kobiet...
Magdalena ?roda, pe?nomocnik rz?du ds r?wnouprawnienia kobiet i m??czyzn, po raz kolejny dowiod?a swej ideologicznej czujno?ci, wydaj?c wojn? reklamom, kt?re wed?og niej obra?aj? kobiety. Je?li bowiem na ekranie pokazana jest kobieta w kuchni albo pr...
Odpowiedz
techno facecie... jak bardzo jesteś w błędzie i jak wielkie klapki masz na oczach! Oczywiście nigdy ... (31/03/2005 22:33) ~feministka (lekko wkurzona)
techno facecie... jak bardzo jesteś w błędzie i jak wielkie klapki masz na oczach! Oczywiście nigdy nie przyznasz się do błędu,bo to nie w Twoim stylu... Dyskryminacja kobiet JEST. I to nie jest kwestia poglądów, czy w to wierzymy,czy nie.To społeczn...
Odpowiedz
z tą dyskryminacją to tak samo jak z kompromisem
idziemy na kompromis pod warunkiem że to ja wszys... (25/03/2005 13:06) ~Technolo - Facet
z tą dyskryminacją to tak samo jak z kompromisem
idziemy na kompromis pod warunkiem że to ja wszystkim kieruje (feministka)
weź pod uwage ta samą sytuacje na uczelni to samo na papierze i są teraz 2 wariacje
- profesor - kobieta dostaje zaliczeni...
Odpowiedz
Kurde, kurde.. Znów gorąco. Jestem pod wrażeniem tego felietonu. Gratulacje, choć widzę tu wiele wśc... (14/03/2005 16:38) ~Love Las
Kurde, kurde.. Znów gorąco. Jestem pod wrażeniem tego felietonu. Gratulacje, choć widzę tu wiele wściekłości.. Pewnie facet zupę przypalił he he..;) A tak poważnie to niestety musze przyznać Pani rację. Sam niegdyś byłem zagorzałym przeciwnikiem femi...
Odpowiedz
oregano,zgadzam się z Tobą. Same musimy zacząć od siebie. Mnie,na szczęście,mama wychowała w miarę "... (11/03/2005 15:15) ~feministka
oregano,zgadzam się z Tobą. Same musimy zacząć od siebie. Mnie,na szczęście,mama wychowała w miarę "feministycznie"... Ale jestem jedną z niewielu.Kumpela,która ma dwóch braci-starszego i młodszego,kiedy była młodsza nigdy nie mogła wychodzić,do knaj...
Odpowiedz
Niestety w dużym stopniu ponosimy odpowiedzialność za taką sytuację!Jesteśmy zbyt uległe wobec mężcz... (11/03/2005 14:51) ~oregano69
Niestety w dużym stopniu ponosimy odpowiedzialność za taką sytuację!Jesteśmy zbyt uległe wobec mężczyzn,za często im ustępujemy,zbyt wiele wybaczamy i za mało od nich wymagamy.Co gorsza,tak samo wychowujemy swoje córki,żeby były grzeczne i uległe,syn...
Odpowiedz
Aby móc dodawać komentarze do do tego artykułu musisz się zalogować.
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się u nas!.






