Strona główna » Felieton » Wielka ściema bez retuszu


Wielka ściema bez retuszu


Autor: zula | Data: 08-15-2009 Kategoria: Felieton | Komentarzy: 0

Currently 2.5/5 Stars

Twój Styl  (wrzesień 2009 )wzorem zachodnich pism postanowił zaprosić polskie „celebrytki” do sesji, na której pokażą się światu bez makijażu i retuszu. Odwaga godna podziwu, bo przecież prawdziwa gwiazda nigdy się bez szminki i pudru nie pokaże. No właśnie. Nie pokaże i ta sesja tego nie zmieniła.


Niestety, miesięcznik kpi ze swoich czytelniczek w żywe oczy. Trzy piękne panie patrzą na nas z okładki, na której błyszczy wielki napis „jaka jestem naprawdę – 5 odważnych bez retuszu”. Wszystko pięknie, tylko bez jakiego retuszu, chciałoby się zapytać? Bez tuszu do rzęs czy bez ostrych kresek na powiekach? O co tu chodzi?

Gołym okiem widać, że Magdalena Cielecka, Kinga Rusin oraz Danuta Stenka zostały pozbawione zmarszczek, nierówności skóry, a przy okazji także całkiem naturalnych cieni, mięśni i zgięć. Zostały wygładzone przez starego, dobrego wujka Photo Shopa. Więc gdzie tu jest ta wspomniana prawda?

Naturalne jest, że skóra ludzka się świeci. Panie na okładce są prawie całkiem matowe i gładziutkie jak pupcia niemowlaczka. Całkiem normalne są zgięcia na skórze, cienie i lekkie nierówności w kolorze skóry. Tego również nie mają wspomniane celebrytki. Idealnie zgrabne, piękne, równiutkie i blade. Bo tylko dziwny, nienaturalnie jasny, kolor skóry świadczy o tym, że „coś tu jest inaczej”. Fakt, trudno doszukać się też mocno wytuszowanych rzęs czy podkreślonych oczu. Ale puder i błyszczyk na ustach to już inna sprawa…

O co tu chodzi? Dlaczego Twój Styl kpi sobie z czytelniczek? Czy to okładkowe gwiazdy bały się pokazać jakie są NAPRAWDĘ? A może chodzi tylko o to by wbić się w ogólnoświatowy trend, który każe mówić, że wszyscy naprawdę mamy wady i nawet gwiazdy nie są idealne? Nie muzę oglądać Danuty Stenki bez makijażu i do szczęścia nie jest mi potrzebna Kinga Rusin ze świecącą twarzą czy zmarszczki Magdaleny Cieleckiej. Ale do diabła, jako czytelniczka nie chcę być oszukiwana! Po co to wszystko, skoro na pierwszy rzut oka widać, że to kłamstwo i żadna odwaga, ale wielkie tchórzostwo, a program graficzny miał w zdjęciach więcej udziału niz fotograf?

W środku magazynu zdjęcia są, na szczęście, bardziej prawdziwe. Delikatny makijaż, ale poprawek i retuszu ewidentnie mniej. Widać niedoskonałości, które ma każda kobieta. I to jest fajne. Ale jednak okładka krzyczy - na półkach w kioskach musimy być super piękne! W środku, tylko tym którzy kupią gazetę, pokażemy trochę (ale nie za dużo) więcej. Porównajmy jednak sesję światowych gwiazd , sesję dla Elle których naturalność jest moze wręcz brutalna, ale jak bardzo szczera w swoich intencjach.

Sesja bez retuszu jest wielką ściemą. Czytelniczki mogą dowiedzieć się, że te panie są „idealne”, a one nie. Że Danuta Stenka ma idealną cerę i Magdalena Cielecka płaski brzuch (a tu jednak ręka omsknęła się grafikowi, bo przy spodniach pani Magdzie zostało trochę nadprogramowanego ciała które wyżej jest idealnie wycięte). Twój Styl nie ma odwagi zrobić prawdziwej sesji prawdziwych kobiet. Udaje, że robi coś, co wypada zrobić. Szkoda, bo naprawdę mogła to być fajna, ciepła, naturalna sesja. Nawet z lekkim makijażem. Ale bez tego cholernego retuszu, który sprawia, że co druga kobieta oglądająca tę okładkę wpada w kompleksy i  do tego stwarza niepotrzebny ideał, który nie istnieje. Szkoda, że Twój Styl uprawia tanią hipokryzję, która mocno obniża zaufanie do tego pisma.


Podziel się na:
  • Facebook
  • Blip
  • Wykop
  • Œledzik
  • Twitter

Strona (1/1)

zula

Nie znaleziono komentarzy.

Aby móc dodawać komentarze do do tego artykułu musisz się zalogować.
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się u nas!.


PUELLANOVA nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Zastrzega sobie prawo do usuwania opinii bez podawania przyczyny.Przypominamy, że osoba zamieszczająca opinie zawierające treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie, naruszające prawa PUELLANOVA lub innych osób albo naruszające zasady współżycia społecznego może ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.