Strona główna » Felieton » Śmierć częścią życia...


Śmierć częścią życia...


Autor: A.Z. | Data: 04-5-2005 Kategoria: Felieton | Komentarzy: 8


"Musicie być mocni mocą miłości, która jest potężniejsza niż śmerć"
                 
          Jan Paweł II



Jan Paweł II przez ostatnie lata swojego życia pokazał nam, że cierpienie jest ludzkie, a choroba i śmierć wpisane są w życie. Udowodnił wszystkim, że chory zasługuje na ogromny szacunek, a duchem jest wciąż tym samym człowiekiem, zmienionym tylko fizycznie. Cierpienie, jak bardzo niemedialne, jak mało estetyczne rzadko jest poruszane w mediach, a śmierć jest wciąż tematem tabu, które Papież przerwał. Czy jednak na długo?


Boimy się mówić głośno o bólu, chorobie, o strachu przed końcem, który jest przecież naturalny. Papież mówi 'Nie lękajcie się' i sam, swoją niezwykłą postawą udowadnia, że można się nie bać. Dzięki Niemu zyskujemy także szacunek dla naszych bliskich, którzy odchodzą, są ciężko chorzy. Papież uczy cierpliwości dla cierpiącego, która wcale nie jest łatwa.


Kiedy byłam wolontariuszką w hospicjum wiele razy zadawałam sobie pytanie 'dlaczego'. Dlaczego młoda, 30-letnia kobieta, za którą płaczą jej dzieci tak bardzo cierpi i musi umrzeć? Przecież jest potrzebna! Dlaczego człowiek, z którym tak wspaniale mi się rozmawiało, którego tak polubiłam już nie żyje? Papież swoim życiem udowodnił, że cierpienie jest wpisane w nasz los. Zadawanie sobie pytania 'dlaczego' nie ma sensu, należy myśleć o tym jak przez to przejść godnie i bez strachu.  Śmierć dotknie każdego, zarówno tego, kto jest kochany, potrzebny swoim bliskim, jak i kogoś, o kim nikt nie pamięta. Nie ominie także tego, kto jest potrzebny całej ludzkości. Naszą czyli tych którzy zostali rolą jest niesienie pomocy cierpiący. Zostaje nadzieja, że ci, którzy odeszli są w lepszym świecie niż nasz. Musimy także nauczyć się rozmawiać z ciężko chorymi słuchać ich, a przede wszystkim - przestać bać się ich słów, ich wyglądu, tonu ich głosu, ich zachowań. Nauczmy się mówić o śmierci, która dotknie przecież nas wszystkich. Nikt nie jest nieśmiertelny, wszyscy kiedyś będziemy cierpieć, wszyscy będziemy musieli odejść. Czasem warto jest nad tym zastanowić się, pomyśleć, chociażby po to, żeby docenić to, co mamy dziś...


Choroba nie jest przyjemna ani dla tego, kto choruje ani dla jego bliskich. Ciężko chorzy ludzie często mają trudności z wypowiedzeniem swoich myśli, niektórzy nie kontrolują swoich odruchów, inni nie mogą porozumiewać się już ze światem inaczej niż za pomocą wzroku... niektórzy rozpaczają, są tacy, którzy stają się marudni, złośliwi, wręcz nie do wytrzymania... Nie należy spełniać wszystkich dziwnych zachcianek chorego tylko dlatego, że jest umierający, gdyż w tym wszystkim nie wolno zapominać o sobie, trzeba jednak dbać o niego tak, jak możemy najlepiej, rozmawiać z nim i być przy nim w trudnych chwilach. Ci wszyscy, którzy cierpią bardzo potrzebują bliskich wokół siebie, oraz tego, żebyśmy nie traktowali ich inaczej tylko dlatego, że odchodzą. Człowiek, który umiera wciąż jest tym, którego znamy - dziadkiem, matką, ojcem. Ich osobowość zostaje taka sama, zmienia się ich stan fizyczny, często również psychiczny, to przecież w głębi pozostają tymi ludźmi, których słuchaliśmy, darzyliśmy szacunkiem i miłością.

Uczmy się mówić o bólu, rozpaczy, śmierci. Nikt nie jestsam w trudnych chwilach, ale żeby to odczuć musimy nauczyć się rozmawiać. Nie bójmy się łez, nie wstydźmy się słabości. To część zycia.... Której nie unikniemy, choćbyśmy się starali i waczyli o to całą naszą 'wieczność'



Niech staną zegary
Zamilkną telefony
Dajcie psu kość
Niech nie szczeka, niech śpi najedzony.
Niech milczą fortepiany
I w miękkiej werbli ciszy
Wynieście trumnę
Niech przyjdą żałobnicy
Niech głośno łkając samolot pod chmury się wzbije
I kreśli na niebie napis 'On nie żyje!'
Włóżcie żałobne wstążki na białe szyje gołębi ulicznych
Policjanci na skrzyżowaniach niech noszą czarne rękawiczki.
W nim miałem moją północ, południe i zachód i wschód
Niedzielny odpoczynek i codzienny trud.
Jasność dnia i mrok nocy, moje słowa i śpiew
Miłość, myślałem, będzie trwała wiecznie,
Myliłem się,
Nie potrzeba już gwiazd - zgaście wszystkie - do końca
Zdejmijcie z nieba Księżyc i rozmontujcie słońce
Wylejcie wodę z morza, odbierzcie drzewom cień
Teraz już nigdy na nic nie przydadzą się.

Weyston Hugh Auden



 


Strona (1/1)

A.Z.

  Komentarze do artykułu: Śmierć częścią życia... (8)

Papie? jest moim wzorem i zawsze b?d? sz?a jego ?cie?kami!  (17/01/2006 11:49) ~Natalia
Papie? jest moim wzorem i zawsze b?d? sz?a jego ?cie?kami!  Odpowiedz

aneczka, myślę,że to,czy on był homoseksualistą,czy nie, nie ma tu żadnego znaczenia;) jednak wiersz...  (09/04/2005 12:05) ~kobitka
aneczka, myślę,że to,czy on był homoseksualistą,czy nie, nie ma tu żadnego znaczenia;) jednak wiersz jest wierszem rozpaczy... a my możemy smucić się i płakać..ale chyba nie rozpaczać! pozdrawiam  Odpowiedz

Piękny tekst i mój ukochany wiersz na koniec... Poemat Audena dotyczy smutku po stracie ukochanego.....  (09/04/2005 11:34) ~aneczka
Piękny tekst i mój ukochany wiersz na koniec... Poemat Audena dotyczy smutku po stracie ukochanego... Poeta byl przeciez homoseksualista Nie jestem pewna czy w kontekscie artykulu ten piekny wiersz rzeczywiscie pasuje...Pozdrawiam  Odpowiedz

Wzruszające jak ludzie Go żegnają...Czy będą jednak potrafić utrzymać Go i Jego nauki w sercu..??  (07/04/2005 23:50) ~Ola
Wzruszające jak ludzie Go żegnają...Czy będą jednak potrafić utrzymać Go i Jego nauki w sercu..??  Odpowiedz

Zamykając swe oczy na zawsze, otworzył wiele ludzkich serc. Nazywając GO Wielkim to za mało.  (05/04/2005 18:16) ~szarotka
Zamykając swe oczy na zawsze, otworzył wiele ludzkich serc. Nazywając GO Wielkim to za mało.  Odpowiedz

Przyjdzie następny.. potem jeszcze jeden.. może będzie czarny, może bardziej liberalny.. może pobłog...  (03/04/2005 23:32) ~Love Las
Przyjdzie następny.. potem jeszcze jeden.. może będzie czarny, może bardziej liberalny.. może pobłogosławi związek gejów lub lesbijek.. Może bedzie rozdawał bogactwa Watykanu i wspierał jeszcze bardziej biednych.. Ale żaden z nich już nie bedzie tak ...  Odpowiedz

Przed modlitwą Regina Coeli na Placu świętego Piotra arcybiskup Leonardo Sandri odczytał pożegnalny ...  (03/04/2005 23:10) ~abc
Przed modlitwą Regina Coeli na Placu świętego Piotra arcybiskup Leonardo Sandri odczytał pożegnalny tekst Jana Pawła II, który - jak podkreślił włoski hierarcha - przygotował on tuż przed śmiercią na dzisiejszą Niedzielę Miłosierdzia Bożego. W tek...  Odpowiedz

"Milosc zawsze kojarzy sie z sercem." Jan Pawel II  (03/04/2005 18:41) ~Mycha
"Milosc zawsze kojarzy sie z sercem." Jan Pawel II  Odpowiedz

Aby móc dodawać komentarze do do tego artykułu musisz się zalogować.
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się u nas!.


PUELLANOVA nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Zastrzega sobie prawo do usuwania opinii bez podawania przyczyny.Przypominamy, że osoba zamieszczająca opinie zawierające treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie, naruszające prawa PUELLANOVA lub innych osób albo naruszające zasady współżycia społecznego może ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.