Strona główna » Ważne sprawy » Parytety - Kongres Kobiet zbiera podpisy


Parytety - Kongres Kobiet zbiera podpisy


Autor: materiały prasowe | Data: 09-29-2009 Kategoria: Ważne sprawy | Komentarzy: 0


 
Komitet Obywatelski „Czas na kobiety” został zarejestrowany
Kongres Kobiet zbiera podpisy
Rusza wielka akcja zbierania podpisów pod projektem ustawy o wprowadzeniu parytetów płci na listach wyborczych, przygotowanym przez Kongres Kobiet Polskich. Po zebraniu co najmniej 100 tysięcy podpisów jeszcze w tym roku projekt trafi do Sejmu.

Komitet Obywatelski „Czas na Kobiety”, popierający projekt ustawy o parytetach na listach wyborczych, został oficjalnie zarejestrowany 22 września 2009. Projekt ustawy jest realizacją jednego z głównych postulatów, które powstały podczas czerwcowego Kongresu Kobiet Polskich. Zakłada on zmianę ordynacji wyborczej – do Sejmu, Parlamentu Europejskiego oraz rad gmin, powiatów i sejmików wojewódzkich, i zapewnia co najmniej 50 procentową obecność kobiet na listach wyborczych. Projekt nie obejmuje parytetu w wyborach do Senatu i do rad gmin do 20 tysięcy mieszkańców,  które zakładają ordynację większościową.

Czerwcowy Kongres Kobiet zainicjował dyskusję na temat parytetów, praw kobiet i ich obecności w życiu publicznym. Rejestracja Komitetu Obywatelskiego „Czas na kobiety” i projekt ustawy o parytetach są kontynuacją jego działań. Jeszcze w tym roku projekt ustawy i zebrane podpisy trafią do Sejmu. Ostateczny wymagany prawnie termin to 22 grudnia - mówi Bożena Wawrzewska, dyrektor Biura Kongresu Kobiet.

Kongres zapowiada działania informacyjne i edukacyjne towarzyszące inicjatywie ustawodawczej.

W największych miastach w kraju odbędą się konferencje regionalne, warsztaty m.in. z autoprezentacji, oraz happeningi. Spotkania będą pełniły również funkcję integrującą środowiska kobiece w całym kraju. Pierwsza konferencja regionalna odbędzie się w Gdańsku 14 października.

Chcemy dotrzeć z informacją o akcji zbierania podpisów do kobiet i mężczyzn ze wszystkich regionów Polski - przekonują przedstawicielki Kongresu Kobiet. Zależy nam nie tylko na zebraniu podpisów, ale również na uświadomieniu kobietom możliwości zaistnienia w życiu publicznym. Polki chcą mieć coraz większy wpływ na najważniejsze decyzje podejmowane w kraju, zaś parytet na listach wyborczych pozwoli na zwrócenie uwagi na kwestie dotąd marginalizowane, a które bezpośrednio wpływają na ich sytuację – dodają.

Pełnomocnikiem Komitetu „Czas na kobiety”  jest mecenas Jacek Ambroziak, jego zastępcą -
prof. Małgorzata Fuszara.

Ogłoszenie informujące o zarejestrowaniu Komitetu ukazało się w ogólnopolskiej gazecie 26 września. Został więc spełniony ustawowy warunek rozpoczęcia akcji zbierania 100 tysięcy podpisów osób popierających ustawę.

Formularz do zbierania podpisów oraz treść projektu ustawy można znaleźć na stronie
www.kongreskobiet.pl.

***


Kongres Kobiet Polskich jest społeczną inicjatywą zrzeszającą osoby indywidualne, organizacje pozarządowe, przedstawicielki biznesu, polityki, świata nauki, sztuki, samorządów, związków zawodowych, związków pracodawców oraz wiele innych.

Pierwszy Kongres odbył się w czerwcu 2009. Podsumował wkład pracy i twórczości kobiet polskich
w minione dwudziestolecie oraz sformułował postulaty, których spełnienie jest niezbędne, by Polska stała się krajem, w którym kobiety cieszą nie tylko równymi prawami, ale również szansami i możliwościami we wszystkich dziedzinach życia publicznego i prywatnego.  


PROJEKT USTAWY:

Ustawa
z dnia ……… 2009 r.
o zmianie ustawy - Ordynacja wyborcza do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej i Senatu Rzeczypospolitej Polskiej, ustawy -  Ordynacja wyborcza do rad gmin, rad powiatów i sejmików województw oraz ustawy  - Ordynacja wyborcza do Parlamentu Europejskiego, w związku z wprowadzeniem parytetu płci na listach kandydatów.

W celu pełniejszej realizacji, wyrażonej w art. 33 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia1997 r.,  zasady równości praw kobiet i mężczyzn we wszystkich dziedzicach życia, w tym życia politycznego,  a także w celu zapewnienia kobietom równych z mężczyznami szans w ubieganiu się o mandaty w niektórych, pochodzących z wyborów powszechnych organach władzy publicznej  stanowi się co następuje:   


Art. 1
W ustawie z dnia 12 kwietnia 2001 r. Ordynacja wyborcza do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej i Senatu Rzeczypospolitej Polskiej /Dz.U. z 2007 r., Nr 190, poz. 1360/ wprowadza się następujące zmiany:
1)    w art. 143 po ust. 2 dodaje się ust. 2 a w brzmieniu:

„2a. Liczba kobiet na liście okręgowej nie może być mniejsza niż liczba mężczyzn.”;

2)    art. 146 ust. 1 otrzymuje brzmienie:

”1. Okręgowa komisja wyborcza, przyjmując zgłoszenie listy okręgowej, bada, w obecności osoby zgłaszającej listę, czy spełnia ono wymogi, o których mowa w 143 ust. 2a oraz w art. 144 , i wydaje osobie zgłaszającej listę pisemne potwierdzenie przyjęcia zgłoszenia. Wzór potwierdzenia określi Państwowa Komisja Wyborcza.”.





Art. 2
W ustawie z dnia z dnia 16 lipca 1998 r. Ordynacja wyborcza do rad gmin, rad powiatów i sejmików województw /Dz.U. z dnia 2003 r., Nr 159, poz. 1547/ wprowadza się następujące zmiany:

1)    w art. 98  po ust. 2 dodaje się ust. 2 a w brzmieniu:

„2a. Liczba kobiet na liście  nie może być mniejsza niż liczba mężczyzn. Zasady tej nie stosuje się w przypadku wyborów uzupełniających do rady w gminie liczącej do 20.000 mieszkańców.”.

Art. 3
W ustawie z 23 stycznia 2004 r. Ordynacja wyborcza do Parlamentu Europejskiego /Dz.U. z 2004 r. Nr 25, poz. 219/ wprowadza się następujące zmiany:

1)    W art.59 po ust. 2 dodaje się ust.2 a w brzmieniu

„2a. Liczba kobiet na liście okręgowej nie może być mniejsza niż liczba mężczyzn.”

2)    Art. 65 ust. 1 otrzymuje brzmienie:

„1. Okręgowa komisja wyborcza, przyjmując zgłoszenie listy okręgowej, bada, w obecności osoby zgłaszającej listę, czy zgłoszenie to spełnia warunki, o których mowa w art. 59 ust. 2a oraz w art. 64, i wydaje osobie zgłaszającej listę pisemne potwierdzenie przyjęcia zgłoszenia. Wzór potwierdzenia określi Państwowa Komisja Wyborcza.”

Art. 4
Ustawa wchodzi w życie w czternastym dniu po jej ogłoszeniu.




UZASADNIENIE

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej w art. 33 ustanawia zasadę równości mężczyzn i kobiet we wszystkich dziedzinach życia, a także prawo kobiet do równego z mężczyznami zajmowania stanowisk, pełnienia funkcji oraz uzyskiwania godności publicznych. Do stanowisk takich należą stanowiska mandatariuszy narodu i wspólnot terytorialnych w organach władzy publicznej tj.  w Sejmie, w Senacie,  w radach gmin, miast, powiatów,  w sejmikach województw a także w Parlamencie Europejskim. Mimo że kobiety stanowią trwałą większość zarówno wśród ogółu obywateli Rzeczypospolitej Polskiej, jak i, z reguły,  poszczególnych wspólnot terytorialnych ich udział w składzie pochodzących z wyborów powszechnych organów władzy publicznej jest zdecydowanie mniejszościowy. Wynika to w pierwszej kolejności z zakorzenionych w społeczeństwie polskim  tradycji i zwyczajów sytuujących kobiety na niższych niż mężczyzn pozycjach w strukturach władzy, wpływów i prestiżu.     

O prawo kobiet do aktywnego uczestnictwa w sprawowaniu władzy toczyła się w społeczeństwach europejskich długotrwała walka. Towarzyszył jej fundamentalny spór o miejsce kobiet w życiu publicznym (do wyboru drogi życiowej, dostępu do nauki, do stanowisk pracy zawodowej itp.). Nie ominęła ona też naszego kraju. Ważną przyczyną ograniczonego udziału kobiet w sprawowaniu funkcji w aparacie władzy są, co należy podkreślić, nadal trudne warunki ich życia codziennego, konieczność pełnienia wielu ról społecznych jednocześnie (zawodowych, domowych, rodzinnych). Często uniemożliwia im to aktywne włączenie się w sprawy kraju. Państwo nasze w zbyt małym stopniu stara się, by przeszkody te minimalizować.  Działające w Polsce ugrupowania polityczne chętnie deklarują poparcie dla sprawy dalszej emancypacji kobiet, lecz w istocie podejmują w tym zakresie jedynie ograniczone działania. Dotyczy to w szczególności dostępu do stanowisk publicznych obsadzanych w trybie wyboru. Liczba kobiet na listach  kandydatów w wyborach do Sejmu, rad gmin, miast, powiatów i sejmików województw jest zdecydowanie zbyt mała w proporcji do wielkości żeńskiego elektoratu, a także zdolności, potencjału intelektualnego i moralnego kobiet. Dlatego też wydaje się słuszne, aby zachęcić kobiety do uczestnictwa w wyborach oraz skłonić siły polityczne decydujące o tworzeniu list wyborczych  do odpowiedniego  uwzględnienia kobiet jako kandydatek do stanowisk w niektórych przynajmniej organach władzy publicznej. Wprowadzając tzw. parytet płci do swojego prawa wyborczego Polska nie będzie ani jedynym, ani pierwszym krajem europejskim, który to uczynił. Postawi natomiast dzięki temu kolejny krok na drodze, która przed wielu laty otwarta została nadaniem kobietom polskim praw obywatelskich, w tym  wyborczych.
Proponowaną ustawę potraktować należy jako akt realizujący i rozwijający (na dosyć ograniczonym polu) postanowienia art. 33 Konstytucji RP. W  żadnym razie nie jest to akt z Konstytucją  sprzeczny. Jeśli przyjąć, że oznacza on podjęcie wobec kobiet tzw. akcji afirmatywnej,     to jest ona dopuszczona przez naszą ustawę zasadniczą. Warto przypomnieć, że w pewnym zakresie korzystają już z niej w Rzeczypospolitej Polskiej mniejszości narodowe, których list w wyborach do Sejmu RP nie obejmuje ustawowa klauzula 5%. Tym razem nie chodzi jednak o mniejszość, ale o większość naszego społeczeństwa. 

Proponowana ustawa odnosi się  do wyborów przeprowadzanych na podstawie list kandydatów, głównie wyborów, których wyniki są ustalane przy uwzględnieniu zasady proporcjonalności (Sejm, rady gmin od 20000 mieszkańców, rady powiatów, sejmiki województw i Parlament Europejski). Ponieważ wybory do rad gmin do 20000 mieszkańców przeprowadza się również na podstawie list kandydatów (choć wynik wyborów ustala się na zasadzie większości) możliwe jest wprowadzenie parytetu płci również na tym szczeblu. Poza parytetem pozostają natomiast wybory do Senatu, na stanowisko Prezydenta RP, na jednoosobowe stanowiska w organach wykonawczych samorządu terytorialnego. Z tego powodu, iż w wyborach uzupełniających do rad gmin poniżej 20000 mieszkańców mogą pojawiać się kandydaci nie ujęci na listach, wybory te wyłączono z zasady parytetu.

Liczba kandydatów na listach wyborczych nie zawsze jest podzielna przez dwa. Jeśli np. obejmowałaby ona 15 kandydatów wprowadzenie parytetu 50/50 nie byłoby możliwe. Dlatego też proponuje się, aby liczba kobiet na listach kandydatów nie była mniejsza od liczby mężczyzn. W niektórych przypadkach zatem może być ona większa, (np. na liście obejmującej 15 kandydatów kobiet powinno być ich 8, lecz na liście z 10 kandydatami – 5 to kobiety i 5 mężczyźni) Komitety wyborcze nie są jednak związane narzuconą im z góry koniecznością umieszczania na listach nieparzystej liczby kandydatów, mogą więc zachować parytet 50/50. Konsekwencją nie uwzględnienia parytetu płci przez komitet wyborczy byłoby niezarejestrowanie danej listy przez odpowiednią komisję wyborczą,  z tym, że, na ogólnych zasadach, komisja wyborcza wzywałaby  najpierw dany komitet do skorygowania listy. Od decyzji komisji odmawiającej rejestracji służyłoby (również na ogólnych zasadach) odwołanie do komisji  wyższego szczebla nadzorującej przebieg wyborów.

Wprowadzenie parytetu płci na listach kandydatów nie ogranicza praw wyborczych obywateli; nie narzuca im na kogo mają głosować. Wybór pozostaje w dalszym ciągu nieskrępowany. Pozostaje to m.in. w związku z pozostawieniem komitetom wyborczym swobody ustalania kolejności kandydatów (kandydatek) na listach. Oznacza to , że  również od woli komitetów wyborczych zależy, czy pierwszą osobą na liście będzie kobieta czy mężczyzna. Biorąc jednak pod uwagę fakt, że osoby umieszczane na pierwszym miejscu listy mają największe szanse na bycie  wybranym,  można oczekiwać , że te partie polityczne, które nie tylko deklarują gotowość realizacji zasady równości  pod względem płci, lecz rzeczywiście dążą do zapewnienia równych szans w wyborach swoim kandydatkom i kandydatom będą  przyjmowały  dobrowolne zobowiązanie do przestrzegania zasady żeby na miejscach „jedynkowych” na  partyjnych listach wyborczych nie było mniej kobiet niż mężczyzn. Taka polityka  komitetów wyborczych dobrze wpisuje się w  logikę proponowanego  ustawowego systemu parytetowego. Obywatele, tak  jak obecnie, ostatecznie decydować będą o tym,  kto zostanie wybrany do Sejmu, rad, sejmików lub Parlamentu Europejskiego. Może się zatem okazać, że w wyniku wyborów do tych organów wybrane zostaną w większości kobiety, utrzymany zostanie parytet albo też przewagę zachowają, tak jak obecnie,  mężczyźni. Parytet daje więc kobietom szanse wybrania, w żadnym zaś razie nie daje im takiej pewności. Nie jest też przywilejem, którego wprowadzenie dyskryminowałoby mężczyzn.

Takie ciała, jak Sejm, organy stanowiące samorządu terytorialnego i Parlament Europejski nie są  instytucjami powołanymi wedle zasad dającej się określić i zmierzyć  szczególnej kompetencji (np. wiedzy. umiejętności zawodowych), w których zachowanie parytetu płci mogłoby być dyskusyjne. Są przedstawicielstwami społeczności, a te są co najmniej w połowie kobiece. Byłoby oczywiście lepiej , gdyby realizacja zasady równości nie wymagała regulacji ustawowej a możliwości równego z mężczyznami uczestnictwa w życiu publicznym kobiet wynikały z ukształtowanych w społeczeństwie tradycji i obyczajów. Dopóki jednak tak się nie dzieje, trzeba  korzystać ze wsparcia prawa. 

Licząc na to, że niniejsza ustawa zostanie uchwalona jeszcze w 2009 r. lub na początku 2010 r. i będzie  mogła wejść w życie w czasie nie krótszym niż 6 miesięcy przed terminem wyborów samorządowych przewidzianych na rok 2010  (por. orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego), wprowadza się standardową – czternastodniową vacatio legis.

Projekt jest zgodny  z prawem UE.
Projekt nie pociąga za sobą skutków finansowych.



Podziel się na:
  • Facebook
  • Blip
  • Wykop
  • Œledzik
  • Twitter

Strona (1/1)

materiały prasowe

Nie znaleziono komentarzy.

Aby móc dodawać komentarze do do tego artykułu musisz się zalogować.
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się u nas!.


PUELLANOVA nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Zastrzega sobie prawo do usuwania opinii bez podawania przyczyny.Przypominamy, że osoba zamieszczająca opinie zawierające treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie, naruszające prawa PUELLANOVA lub innych osób albo naruszające zasady współżycia społecznego może ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.