Joanna Szarras „Garet, fe!” - recenzja książki
Autor: Sława Wesołowska | Data: 09-29-2009 Kategoria: Trochę kultury | Komentarzy: 0
Marzysz o słodkiej, puszystej kuleczce do przytulania i zabaw? Nie
wiesz, czego pragniesz! Ale z pewnością dowiesz się, sięgając po nowość
wydawnictwa Sol - „Garet, Fe!”
Sympatyczna bohaterka powieści jest samotną matką, posiada niezwykłe pokłady miłości do zwierząt, co przejawia się w opiece nad szóstką własnych kotów i jeszcze kilku sąsiedzkich. To wcale nie przeszkadza jej przyjąć pod dach szalonego szczeniaka, który skutecznie niweczy wszelkie próby wychowania go, zamieniając radośnie swoje otoczenie w ruinę.
Prześmieszna opowieść w postaci dziennika opisującego próby wychowania szczeniaka. Zalewając się łzami śmiechu śledzimy akcję, podziwiając zaradność pieska, który w krótkim czasie staje się przywódcą stada bezradnej rodzinki. Pasje czytelnicze zwierzaka mieszają się z kolekcjonerskimi, na co rodzina przyzwala rozumiejąc jego zainteresowania.
Dowiadujemy się, jak z pewnością nie należy traktować zwierząt, aby nie weszły nam na głowy, jak to uczynił tytułowy Garet.
Duża doza humoru pozwala nam odprężyć się podczas czytania i wprowadzić w dobry nastrój. Obyśmy tylko potrafili wyciągnąć właściwe wnioski i stawiać w wychowaniu pupila pewne granice, co pozwala uwielbiać go i zachować odrobinę ładu w domu. Polecam!
Strona (1/1)
Nie znaleziono komentarzy.
Aby móc dodawać komentarze do do tego artykułu musisz się zalogować.
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się u nas!.
PUELLANOVA nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Zastrzega sobie prawo do usuwania opinii bez podawania przyczyny.Przypominamy, że osoba zamieszczająca opinie zawierające treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie, naruszające prawa PUELLANOVA lub innych osób albo naruszające zasady współżycia społecznego może ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.






