Strona główna » Bądź piękna i zdrowa » Pokochaj swoje ciało, daj mu jeść!


Pokochaj swoje ciało, daj mu jeść!


Autor: A.Z-P. | Data: 04-9-2010 Kategoria: Bądź piękna i zdrowa | Komentarzy: 0


 Hasło rzucane przez wiele kolorowych pism kobiecych, często powtarzane w programach telewizyjnych straciło swoją moc i stało się pustym sloganem reklamowym. Tymczasem miłość i akceptacja swojego ciała to ważna rzecz, którą trudno przecenić. Wszak kochając swoje ciało łatwiej jest pokochać całe życie i wszystko wokół. Ale żeby tak się stało, trzeba organizmom dostarczyć energii z pożywienia, co nie dla wszystkich jest takie oczywiste.



To, że akceptacja wyglądu łączy się nierozerwanie z satysfakcją życiową nie budzi przecież żadnych wątpliwości. Jest to niezwykle istotna sprawa szczególnie dla kobiet, które nierzadko oceniają siebie przez pryzmat ciała. Jeśli nie jest ono, według nich samych, atrakcyjne, uznają, że nie są wystarczająco kobiece,   a nawet iż nie pasują do reszty społeczeństwa.
Dlatego tak często my, kobiety, katujemy się nieskutecznymi ale drastycznymi dietami, zamęczamy ciała ćwiczeniami i, a jeśli nas na to stać, poddajemy się zabiegom chirurgicznym. I mimo usilnych starań, wielu ciężkich prób i męczarni nie jesteśmy zadowolone z siebie. Zawsze znajdzie się coś, co będzie dla nas wadą dyskwalifikującą nas w swoich własnych oczach. Za duża fałdka tłuszczu, za małe piersi, brzydki kolor oczu, zmarszczka przy ustach albo zbyt cienkie włosy.

Wpadamy w sieci kolejnych diet i oczekujemy efektu. Zamiast niego, popadamy w depresje i frustracje. Dlaczego? Rozwiązanie może być banalnie proste. Ograniczając dietę bardzo często przestajemy dostarczać naszym organizmom odpowiednich składników. Zabieramy im tak potrzebną do życia energię. Chudniemy, ale jesteśmy przemęczone, znerwicowane i wiecznie niezadowolone. A potem stajemy się strasznie głodne, zaczynamy jeść i dotyka nas świetnie wszystkim znany efekt jo-jo.

Mgr Magdalena Mokrogulska, dyplomowany dietetyk przypomina badania, których wyniki zostały opublikowane w prestiżowym czasopiśmie Amino Acids. 2010, „Bardzo ciekawe chociaż niestety nieetyczne doświadczenie przeprowadzono na myszach na Uniwersytecie w Kyushu, w Japonii. Jedną grupę karmiono paszą wzbogaconą w taurynę (jej naturalne źródła w ludzkiej diecie to mięso, podroby a zwłaszcza wątroba, ryby, owoce morza oraz w mniejszej ilości kiełki roślin strączkowych i zbóż oraz wodorosty) drugą w beta-alaninę (również jej źródła to mięso, ryby i owoce morza) a następnie badano ich zachowania w porównaniu z grupą kontrolną myszy karmionych standardową dietą. W testach w labiryncie zaobserwowano, że myszy karmione beta-alaniną spędzały w nim więcej czasu oraz w znacząco większym stopniu wychodziły na otwartą przestrzeń (oba te czynniki są dla myszy silnie stresujące toteż zwierzęta były dużo spokojniejsze, bardziej ufne) niż pozostałe grupy. Natomiast gdy zmuszono myszy do pływania grupa karmiona tauryną w dużo mniejszym stopniu pozostawała w bezruchu (myszy reagują instynktownie bezruchem na zagrożenie czyli zwierzęta były bardziej pobudzone, aktywne, skore do działania lub ucieczki), pływała także znacząco dłużej . Wysnuto wniosek, że prawdopodobnie beta-alanina działa uspokajająco zaś tauryna przeciwdepresyjnie ( w obu przypadkach obserwowano różne zmiany fizjologiczne i stężenia hormonów w podwzgórzu mózgu myszy).'

Doświadczenie to wykazało przecież także, jak ogromne znaczenie ma żywienie. Jest ono istotne nie tylko dla naszego organizmu, ale i dla mózgu. W zależności od tego co, i jak jemy, mamy lepszy lub gorszy nastrój. Gdy ograniczamy sobie pożytecznych składników, nie ma szans byśmy były pełne energii i optymizmu. Zła dieta powoduje wiele problemów, które są przyczyną pogorszenia nastroju, braku energii. Nawet banalne zaparcia i wzdęcia mogą obnizyć jakość zycia! Moze być powodem chorób, które wszak równiez wpływają na obnizenie nastroju. Koło się zamyka...

Miłość do swojego ciała, akceptacja zmian, jakie w nim zachodzą sprawią, że będziemy czuć się bezpieczniej i pewniej w swoim własnym świcie.  I chociaż może się to wydawać absolutnie niezwiązane ze sobą, dieta może wpłynąć pozytywnie lub negatywnie na poczucie własnej wartości i na wiarę we własne siły.  Może działać aktywizująco lub odwrotnie, uspokajać. Ciężkostrawna, uboga w składniki odżywcze sprawi, że będziemy czuć się ciężkie i ospałe, zbyt zubożała i mało zróżnicowana przysporzy kłopotów ze zdrowiem zarówno fizycznym, jak i psychicznym.
Koncentracja na własnym wyglądzie, obsesyjne dbanie o każdy kęs jedzenia i odmawianie sobie wszystkiego może doprowadzić do nerwicy a nawet depresji i wielu frustracji. 

Ważne jest zarówno to co, jak i to jak jemy. I chociaż to wydaje się banalne, jest jednak niezwykle prawdziwe – lepiej mieć kilka fałdek za dużo, ale kochać siebie i swoje ciało niż być posiadaczką idealnej figury kosztem swojego zdrowia i nastroju. Pamiętajmy, kalorie nie zabijają, one dają zyciodajną energię!


Za pomoc dziękuję pani mgr Magdalenie Mokrogulskiej
 
Podziel się na:
  • Facebook
  • Blip
  • Wykop
  • Œledzik
  • Twitter

Strona (1/1)

A.Z-P.

Nie znaleziono komentarzy.

Aby móc dodawać komentarze do do tego artykułu musisz się zalogować.
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się u nas!.


PUELLANOVA nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Zastrzega sobie prawo do usuwania opinii bez podawania przyczyny.Przypominamy, że osoba zamieszczająca opinie zawierające treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie, naruszające prawa PUELLANOVA lub innych osób albo naruszające zasady współżycia społecznego może ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.