Strona główna » Macierzyństwo » Kiedy ciąża zaczyna ciążyć czyli wszyscy wiedzą lepiej


Kiedy ciąża zaczyna ciążyć czyli wszyscy wiedzą lepiej


Autor: mamuŚka | Data: 11-28-2010 Kategoria: Macierzyństwo | Komentarzy: 0


 
Kiedy odkrywasz na teście ciążowym dwie kreski czujesz strach, szczęście, niepokój, a może i rozpacz. Taka niespodzianka, bez względu na to, czy ciąża była oczekiwana, chciana, czy wręcz odwrotnie, zawsze wywołuje skrajne uczucia. Chce ci się płakać ze szczęścia, albo wyć z rozpaczy. Chcesz powiedzieć o tym całemu światu albo ukryć tę wiadomość jak najdłużej. .. I z tym światem właśnie jest największy problem.


Gdy tylko okazuje się, że kobieta jest w ciąży, w większości przypadków, pierwsze co robi, to zagląda do Internetu… Sprawdza, w którym jest tygodniu, kiedy wypada termin porodu i co ją może czekać w najbliższych dniach. Wszystko dobrze, jeśli zagląda na strony internetowe prowadzone przez fachowców, skupia się na wypowiedziach lekarzy i niespecjalnie przejmuje się radami internautek. Jeśli to zrobi, wtedy bowiem  zacznie się jej pierwsza z wielu tzw.ciążowych schiz.

Okazuje się bowiem, że w ciąży nie wolno robić absolutnie niczego. Nie można, oczywiście, biegać, nawet, jeśli było się zawodową biegaczką. Nawet łagodny jogging to potencjalne morderstwo, nie wspominając o innych sportach. Można, ewentualnie, pływać, ale też bez przesady…. Bo  przecież każdy ruch szkodzi dzidzi! Nie wolno nawet zbyt szybko spacerować, kto wie, czym się to może skończyć dla „fasolki”.

Maleństwu zaszkodzi wszystko, co może przynieść przyjemność matce, a więc lepiej unikać jakiegokolwiek wysiłku, ograniczyć przyjemności, a cały swój czas spędzać przed komputerem czytając fora i artykuły związane z ciążą. Ale nie! To też nie za długo. … Latanie samolotem? Wykluczone, przecież dramatyczne skoki ciśnienia mogą zaszkodzić dzidziusiowi. Nie wspominając o turbulencjach… Najlepiej więc skupić się na czytaniu fascynujących lektur typu „Twoja ciąża” czy „szczęśliwe 9 miesięcy”.

Nie tylko przyjemności są zakazane. Nieszczęsna przyszła matka może dowiedzieć się, że w ciąży nie można leczyć wielu przypadłości, w tym grzybicy pochwy, bo „lepszy grzyb niż chemia”! I nie ważne, że lekarze mają na ten temat dość odmienne zdanie. Forumowiczki wiedzą wszystko! 

Ograniczyć należy także spożywanie wielu potraw, nawet tych uważanych przez lekarzy za zdrowe, jak ryby czy surowe warzywa. Co dziwne, rzadko można spotkać się z opinią, że szkodzą takie „używki” jak coca cola czy hamburger. Cóż, widocznie lepsza pepsi niż makrela!

Internet można jednak ograniczyć i nie czytać „mądrych” rad doświadczonych (lub nie) kobiet. Gorzej jest z rodziną i znajomymi, nie wliczając w to przyjaciół, bo ci wiedzą przecież, jak się zachować. Okazuje się, że ciąża to dobro wspólne. Wszyscy, bez względu na to, czy mają na ten temat jakiekolwiek pojęcie czy wręcz odwrotnie, uważają, że mają prawo umoralniać przyszłą mamę. „Nie będziesz chyba już jeździć na rowerze?” , „Rzucisz wreszcie tą swoją idiotyczną wegetariańską dietę i zaczniesz jeść mięso?”, „Więc chyba teraz to się pobierzecie?” takie i tysiące innych niechcianych porad może usłyszeć świeżo upieczona ciężarna.

Niestety, nie są to, zazwyczaj, rady płynące z dobrego serca. To tylko wskazówki tych, którzy tak bardzo chcą być mądrzejsi od przyszłej matki. wymądrzanie się jest narodowym hobby Polaków i świetnie widać to na przykładzie ciężarnych, które są wręcz zasypywane mniej lub bardziej irracjonalnymi radami. Wszyscy zawsze wiedzą lepiej, zupełnie jakby dziecko rosnące w brzuchu ciężarnej było ich własnością. Szkoda, że mało kto myśli o tym, jak czuje się z tymi wszystkimi sugestiami kobieta i czy na pewno chce słuchać ich „mądrości”. Szkoda też, że ludzie tak bardzo lubią zajmować się cudzymi problemami zamiast skupić się na swoich.

Cóż więc może zrobić przyszła mama? Przede wszystkim, jak najpóźniej powiadomić o swoim stanie wszystkich tych, którzy zawsze mają „tysiąc dobrych rad na każdą okazję”. Lepiej cieszyć się tym stanem w błogiej samotności niż zadręczać tym, co powiedział kolega, który małe dziecko widział co najwyżej na zdjęciu…. Bezpieczniej będzie unikać wszelkich for ciążowych, gdzie w większości można przeczytać rady przemądrzałych panienek, a nie doświadczonych i zrównoważonych matek. Warto przede wszystkim słuchać siebie i swojego lekarza, a nie wszystkich wokół. Najważniejsze to przecież szczęśliwa matka w dobrej formie, która urodzi zdrowe dziecko!
 




Podziel się na:
  • Facebook
  • Blip
  • Wykop
  • Œledzik
  • Twitter

Strona (1/1)

mamuŚka

Nie znaleziono komentarzy.

Aby móc dodawać komentarze do do tego artykułu musisz się zalogować.
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się u nas!.


PUELLANOVA nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Zastrzega sobie prawo do usuwania opinii bez podawania przyczyny.Przypominamy, że osoba zamieszczająca opinie zawierające treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie, naruszające prawa PUELLANOVA lub innych osób albo naruszające zasady współżycia społecznego może ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.