Pregoreksja, piękna w ciąży za wszelką cenę?
Autor: A.Z-P. | Data: 12-28-2010 Kategoria: Macierzyństwo | Komentarzy: 0
Chcesz być piękna zawsze, w każdej chwili swojego życia. Ciąża nie jest wyjątkiem i to zrozumiałe, że również gdy nosisz w brzuchu dziecko, masz nadal ochotę być seksowną, zgrabną kobietą. Jednak piękno za wszelką cenę doprowadzić może skutkować bardzo groźnymi konsekwencjami.
Pregoreksja to chęć utrzymania szczupłej, a nawet chudej, sylwetki także w trakcie 9 miesięcy ciąży. Kobiety, które na nią chorują, a jest ich coraz więcej, głodują mimo, że może to skończyć się tragicznie nie tylko dla nich, ale i dla ich dziecka. Dzieci kobiet, które nie odżywiają się prawidłowo często rodzą się za wcześnie, mają problemy ze zdrowiem, niestety, czasami dochodzi także do poronień. Ciężarna chora na pregoreksję zachowuje się tak, jak anorektyczka. Odmawia jedzenia, ćwiczy jak oszalała, staje na wagę kilka razy dziennie. Każdy dodatkowy kilogram jest dla niej wielkim psychicznym obciążeniem.
Wszystko zaczęło się (być może) od mody, którą wprowadziły ciężarne gwiazdy. Celebrytki na całym świecie zapragnęły pokazywać się ze swoimi brzuszkami w seksownych ubraniach. Robiły sobie sesje zdjęciowe, których pozazdrościłaby niejedna pani nie będąca w stanie błogosławionym.

Ciąża ma być piękna, a kobieta w ciąży seksowna - mówiły z okładek zarówno zagraniczne, jak i nasze, rodzime gwiazdy i gwiazdki. Zaniedbana, gruba ciężarna? To niemodne! Masz być piękna w każdej chwili! Czyżby chodziło także o poród? Kto wie, do czego posuną się gwiazdy by być nadal na topie, a kobiety zrobią wiele by naśladować swoje idolki.
Nie wiadomo jednak co, tak naprawdę jest przyczyną rozpowszechniania się tej choroby zwanej pregoreksją. Czy winne są wyłącznie media propagujące wizerunek pięknej, zgrabnej, zadbanej ciężarnej, czy problem leży głębiej, w psychice młodych kobiet, które są przekonane, że wygląd jest ich najważniejszym, a może nawet jedynym atutem. A przecież to nigdy nie jest prawda!
Wiele przyszłych matek czuje się fatalnie ze zmieniającym się ciałem. Rosnący brzuch, powiększające się uda, rozstępy, zanik talii… To naturalne i chociaż większość osób wokół mówi ciężarnej, że wygląda pięknie, ona nie zawsze musi tak się czuć. Jola jest w czwartym miesiącu ciąży i chociaż dziecko było wyczekiwane i planowane dziś ciągle popada w depresyjne wręcz stany związane z jej wyglądem. „Nie mogę na siebie patrzeć, na to, jak zmienia się moje ciało! Ludzie mówią mi, że jestem egoistką, myślę tylko o sobie. Ale ja chciałabym być ładna. A jestem szkaradna, to po prostu mnie dobija” przyznaje przyszła mama. To normalne odczucia, jednak trzeba nauczyć się godzić ze zmianami i spróbować je zaakceptować i zobaczyć w nich prawdziwe, niepowtarzalne i absolutnie niezwykłe piękno! A po ciąży mama wróci do formy błyskawicznie, jeśli tylko w czasie 9 miesięcy będzie świadomie i zdrowo o siebie dbała.
Nie można mieć jednak pretensji do siebie o to, że zmieniające się ciało wywołuje frustracje. To nie jest egoizm, ale zupełnie naturalne odczucia, z którymi należy jednak przynajmniej próbować walczyć dla własnego dobra. Smutna i depresyjna mama? Tego nie chce żadne maleństwo.
Ciało zmienia się, ale po to, by spełnił się kolejny cud, jakim są narodziny dziecka. W tych dodatkowych kilogramach, odkładającym się tłuszczyku jest wielki sens, o którym nie można zapominać.
Czy to, że ciężarna chce być atrakcyjna to coś złego? Absolutnie nie! Ważne jednak, by umieć zachować zdrowy rozsądek i trochę „wyluzować” w czasie tych długich dziewięciu miesięcy. To przecież czas dla kobiety, dla jej potrzeb. Ciało się wtedy zmienia i nic się na to nie poradzi. Dodatkowe kilogramy odkładają się nie tylko na brzuchu, ale i biodrach, poszerza się także miednica. Takie prawo natury. Trzeba umieć znaleźć radość w tych zmianach i jednocześnie znaleźć taki złoty środek, który pozwoli na czucie się atrakcyjną także w czasie długich ciężarnych miesięcy, ale nie kosztem zdrowia matki i jej dziecka. Pamiętajcie też, drogie panie, iż bardzo wielu mężczyzn uważa, że kobiety w ciąży są wyjątkowo seksowne nawet z dodatkowymi kilogramami, a może właśnie także ze względu na nie!
Strona (1/1)
Nie znaleziono komentarzy.
Aby móc dodawać komentarze do do tego artykułu musisz się zalogować.
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się u nas!.
PUELLANOVA nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Zastrzega sobie prawo do usuwania opinii bez podawania przyczyny.Przypominamy, że osoba zamieszczająca opinie zawierające treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie, naruszające prawa PUELLANOVA lub innych osób albo naruszające zasady współżycia społecznego może ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.






