Urozmaicenia łóżkowe

Autor: | Data: 10-18-2004 | Kategoria: Partnerstwo | Komentarzy: 10

Jak sprawić by w łózku było jeszcze lepiej..?

Przeczytaj artykuł »  

Gra wstępna bez tajemnic

Autor: | Data: 12-30-2003 | Kategoria: Partnerstwo | Komentarzy: 10

 Jaka powinna być gra wstępna? Czym ona naprawdę jest? Gra wstępna bez tajemnic!

Przeczytaj artykuł »  

Nuda w łóżku...jak pokonać nudę w łóżku?

Autor: | Data: 12-30-2003 | Kategoria: Partnerstwo | Komentarzy: 10

 Jak pokonać nudę w łóżku? Jak sprawić, by erotyczne zycie było bardziej fascynujące? Czy to w ogóle da się zrobić, jeśli związek trwa juz kilka, kilkanaście lat...

Przeczytaj artykuł »  

Pocałunki...

Autor: | Data: 10-10-2003 | Kategoria: Partnerstwo | Komentarzy: 10

Sa niezwykle ważne dla kochających się ludzi. Pocałunek sprawia, że kochankowie zbliżają się do siebie, lepiej się poznają. Na początku trwania związku pary chcą całować się cały czas i wszędzie. Potem ten "szał" zazwyczaj mija, ale czar pocałunku nie pryska i w najbardziej intymnych zbliżeniach jest niezwykle pięknym i ważnym elementem. Pocałunek wyzwala pożądanie, podnieca i fascynuje. Jest ekscytujący, potwierdza bliskość kochanków. Nie można o nim zapomnieć. Kiedy związek jest już bardzo dojrzały nie można go zaniedbać. Wiele par zapomina o tym fascynującym przeżyciu, a przecież jest ono bardzo istotne, tak samo na początku, jak i w późniejszych fazach związku. Sprawia, że kochający się ludzie myślą tylko o sobie, zbliżają się do siebie. Poza tym, pocałunek jest taką formą pieszczot, która nie wymaga samotności, wielkiego skupienia, nie jest najintymnieszjym zbliżeniem. Jednocześnie jest pięknym przeżyciem! Dla wielu kobiet jest konieczny do osiągnięcia podniecenia, jest zachętą do dalszych pieszczot, albo seksu, jest konieczną częścią gry wstępnej. Pocałunek przypomina obojgu partnerom o uczuciu, jaki ich łączy. Może być romantyczny, zmysłowy, szalony.... Pocałunki w czoło, w kark, szyję są niezwykle przyjemne, a często te niewinne pieszczoty przemieniają się w bardziej namiętne. Jednak te delikatne muśnięcia warg w usta, czoło są piękne i niewinne. Można je bezpiecznie wykonywać na ulicy, wszędzie tam, gdzie te bardziej erotyczne byłyby " nie na miejscu". Pocałunki w czoło mają w sobie niesamowitą magię, świadczą o przywiązaniu, opiekuńczości. Kiedy mężczyzna w ten sposób całuje kobietę, ona czuje się w jego ramionach bezpieczna. [s]Te bardziej namiętne sprawiają, że partnerzy zapominają o odtaczającym ich świecie. Są bardzo intymne i zmysłowe. Najpierw delikatne i lekko powściągliwe, potem stają się coraz bardziej nieokiełznane i poedniecające. Kamasutra przedstawia różnorodne techiniki pocałunków, od tych najbardziej delikatnych, po te szalone i głeboko erotyczne. Delikatne muśnięcia ustami warg partnera, dotykanie ich językiem , sprawi, że zapomni on o całym świecie! Pocałunki mogą przerodzić się w dzikie i namiętne, sprawi, że partnerzy poczują, jakby byli jednością, tego uczucia nie da się porównać z niczym innym. Również w czasie zbliżenia pocałunki wzmagają erotyczne odczucia, dzięki nim kochankowie czują, że poza nimi nie ma już nic.... Pocałunki mają w sobie obietnicę na coś więcej, a jednocześnie same w sobie są już wspaniałym przeżyciem. Chwila pocałunku jest magiczna, wyraża wzajemne pożądanie i miłość.

Przeczytaj artykuł »  

Fantazje erotyczne

Autor: | Data: 10-2-2003 | Kategoria: Partnerstwo | Komentarzy: 10

 Fantazje erotyczne...Wszyscy je mamy!

Przeczytaj artykuł »  

Orgazm - szaleństwo namiętności

Autor: | Data: 01-1-2003 | Kategoria: Partnerstwo | Komentarzy: 10

Wspaniałe chwile, tak trudne do opisania. To rozkosz, która ogarnia ciało, umysł i duszę. Niezapomniane chwile dla kochanków. Po nim następuje błogi spokój, uczucie zadowolenia i radości. Jest kulminacją zbliżenia miłosnego, kilku, albo kilkunastosekundową rozkoszą. Może nastąpić jednocześnie u obojga partnerów, chociaż zazwyczaj tak nie jest. Wszystko zależy od doświadczenia i zgrania kochanków. Można wydzielić cztery fazy orgazmu kobiecego (wg Mastersa i Johnsona) Pierwsza to faza podniecenia, kiedy serce zaczyna bić szybciej, piersi stają się większe i nabrzmiałe, pochwa wilgotnieje. Drugą jest faza plateau, oddech staje się bardzo szybki, tylna część pochwy ulega poszerzeniu, macica się prostuje. Trzecia to faza orgazmu, który jest niczym innym, jak skórczami mięśni. Wtedy odczuwamy największą przyjemność. Po tych fazach przychodzi powolne ustępowanie podniecenia, które trwa około 30 minut. Tak wygląda w skrócie orgazm pod względem fizjologicznym. Cztery fazy ma także męski orgazm, jednak faza plateau trwa u nich krócej, dlatego często mężczyzna szybciej niż partnerka osiąga orgazm. Inaczej jest też z fazą odprężenia, u kobiet trwa ona krócej, dlatego niektóre kobiety mogą osiągnąć dwa orgazmy podczas jednego zbliżenia, co oczywiście nie jest regułą. Mężczyźni odczuwają tę rozkosz bardziej fizycznie niż kobiety. Jak go osiągnąć? Oczywiście, poprzez uprawianie miłości, wzajemne pieszczoty, a także poprzez samozaspokojenie. Tym, którzy mają problemy z osiągnięciem orgazmu niektórzy seksuolodzy zalecają wręcz stosowanie masturbacji, gdyż dzięki temu można poznać siebie, swoje potrzeby i reakcje. Kobieta w trakcie zbliżenia nie zawsze osiąga orgazm. Niektóre mają z tym problemy, są też takie, które nigdy nie doświadczyły takiej rozkoszy. Powody są rozmaite. Zdarza się, że powodem jest - jak na ironię - zbytnie dążenie do orgazmu i skupianie się wyłącznie na nim. Niektóre panie doświadczają orgazmu dopiero po kilku, kilkunastu stosunkach, muszą się go po prostu "nauczyć". Być może kobieta, która nie może osiągnąć szczytowania potrzebuje tylko dodatkowych pieszczot, albo zmiany pozycji? Należy znaleźć takie pozycje, które sprawią radość obojgu. Przyczyną może być też lęk przed seksem, swoją seksualnością, oraz przed oczekiwaniami partnera. Kobieta, która ma kompleksy może z góry zakładać, że jest "kiepska w łóżku", może uważać, że nie zasługuje na coś przyjemnego. Niektóre kobiety uważają seks za coś złego, gdyż tak wpajano im w dzieciństwie. Nierzadko problem leży w doświadczeniach z dzieciństwa. Mężczyźni takich problemów nie mają - wystarczy, że jest zdolny do erekcji, wtedy osiągnie orgazm, problem może leżeć w osiągnięciu erekcji i jej utrzymaniu. Problem kobiety może zostać rozwiązany dzięki podejściu jej partnera, jego cierpliwości i łagodności. Najważniejsze jest pozytywne podejście do własnego ciała i seksualności, należy oswoić się z nią, a także pokochać swoje ciało. Jednak jeśli problem jest bardzo poważny i utrzymuje się długo, najlepszym rozwiązaniem będzie wizyta u seksuologa. [s]Niektóre partnerki, aby zadowolić swojego ukochanego udają orgazm. Jedne dlatego, żeby udowodnić partnerowi, że jest dobrym kochankiem, inne nie mając ochoty na seks udają orgazm, żeby szybciej skończyć stosunek. Wszystko jedno, jakie są podstawy - udawanie orgazmu może bardzo negatywnie wpłynąć nie tylko na samo pożycie seksualne, ale także na związek. Udawanie jest niczym innym, niż okłamywaniem partnera. On myśli, że jego ukochana jest zaspokojona i szczęśliwa, gdy tymczasem ona w głębi duszy hoduje złość i rozczarowanie. Ona staje się coraz bardziej zamknięta w sobie, nie ma ochoty na seks, bo on nie przynosi jej przyjemności. Tymczasem mężczyzna, który nie wie, w czym leży problem, nie rozumie, dlaczego tak się dzieje. Stąd biorą się zdrady i nieprzyjemne sytuacje. Zdarza się, że kobieta mówi o swoim problemie w złości, co tylko pogłębia problem. A czasami to mężczyzna wymusza na kobiecie udawanie orgazmu poprzez swoje zachowanie. Zdarza się, że nie dopuszcza do siebie porażki, albo nie daje kobiecie dojść do słowa. Niestety, są i tacy mężczyźni, których przyjemność kobiety po prostu nie interesuje, jednak od takich - trzymajmy się z daleka! Wystarczy porozmawiać! Być może problem leży tylko w źle dobranych pozycjach, albo w tym, że kobieta potrzebuje dodatkowych pieszczot, albo w psychice, co zostało opisane wyżej. Nie zawsze udaje się obojgu kochankom szczytować w jednym momencie. Często mężczyzna wyprzedza partnerkę, w takim wypadku może dostarczyć jej rozkoszy prze pieszczoty, tak samo kobieta, która będzie "szybsza". Niektóre panie potrafią doświadczyć orgazmu kilka razy w ciągu stosunku i mogą kochać się dalej po osiągnięciu pierwszego. Jednoczesny orgazm osiągają zazwyczaj pary, które są w długoletnich związkach i doskonale znają swoje reakcje i potrzeby, potrafią się "zgrać" W ostatniej fazie, czyli odprężeniu, obydwoje kochankowie potrzebują chwili relaksu i spokoju. Rytm serca wraca powoli do normalnego, uspokaja się organizm. Niektórzy mężczyźni potrzebują kilku minut, czy nawet dłuższego czasu snu. Natomiast kobiety po udanym stosunku są pełne energii i sił, zdarza się, że mają ochotę na jeszcze jeden orgazm. W tym momencie następuje pewien "konflikt interesów". Obydwoje kochankowie mają różne potrzeby, dlatego być może warto podyskutować nad pewnym kompromisem? Orgazm to krótka chwila zatracenia, nieopisanej rozkoszy. To zespolenie kochanków i spełnienie ich marzeń, chociaż nie każdy stosunek musi się nim kończyć, to jednak zazwyczaj do niego dążą partnerzy.

Przeczytaj artykuł »  

Dotyk

Autor: | Data: 01-1-2003 | Kategoria: Partnerstwo | Komentarzy: 10

 dotyk....Nie zdajemy sobie sprawy, jak bardzo jest ważny. Nie wiemy, że już będąc maleńkim dzieckiem, pragnęłyśmy go. Uspokajał nas, dawał poczucie bezpieczeństwa.

Przeczytaj artykuł »  


(Strona 6 z 6)   « Poprzednia 1 2 3 4 56Następna»