Stereotypy
Oczywiście, Twój wybór i szanuję to. Przepraszam ale czy to witryna dla sufrażystek? Jeśli potraficie napisać co was oburza w moich wypowiedziach to napiszcie a jeśli nie to dlaczego się oburzacie drogie panie? Odnoszę wrażenie że to to Pani "Super Laska" cały czas żyje stereotypami. Przecież napisałem że każdy człowiek jest odrębną indywidualnością. Kobiety też zaliczają się do tej grupy więc albo pani nie wierzy że jest człowiekiem albo nie wykazuje się niskim zrozumieniem tekstów pisanych. Co do feministek... nie uważam że są głupie. Nikogo nie uważam za głupiego tylko dlatego że ma inne poglądy. Feministki to kobiety które z jakiś powodów wierzą że trzeba walczyć z facetami ale ja nie walczę z kobietami. Uważam że wszyscy powinni żyć w zgodzie. Podstawą do tego jest wzajemne zaufanie i poznanie siebie nawzajem i swoich potrzeb. PS. Miło byłoby usłyszeć jakiś kobiecy głos który uważa podobnie.
~MeSky,
(31/01/2008 15:32)
Jak manipulujesz mężczyzną... (25/01/2008 10:44) ~MeSky
Najbardziej rozbawiła mnie przedmowa jaką przeczytałem. Zadaje Pani pytanie czy szkoły uwodzenia "nie ingerują zbytnio w związki w których kobieta jest mamiona i manipulowana". Drogie Panie... robicie dokładnie to samo co mężczyźni biorący udział w szkoleniu! Po prostu kobiety w sposób mniej lub bardziej świadomy manipulują mężczyznami. Spotykacie się z przyjaciółką i wymieniacie doświadczeniami. Mężczyźni tego nie robią więc trzeba ich tego uczyć poprzez kursy. Kobiety testują mężczyzn nieświadomych tego faktu i jest to też jakaś forma gry z waszej strony. Przykładem takiego testu jest spóźnienie się na spotkanie albo odwołanie go w ostatniej chwili. Formą manipulacji ze strony kobiet jest strojenie foch, mówienie "zrobisz jak chcesz ale..." itd... Kursy które mówią mężczyznom o tych sprawach przyczyniają się do przewrócenia równowagi w relacjach kobieta-mężczyzna.
Zgadzam się że ktoś kto nie jest ciekawy nie zainteresuje sobą kobiety. Sam powtarzam: "Musisz dobrze czuć się ze sobą aby inni dobrze czuli się z Tobą". Z drugiej strony kobiety mówią że pragną poznać kogoś miłego, szarmanckiego i uczciwego ale codziennie potykają się o takich mężczyzn i gardzą nimi. Fakt że jesteście drogie panie świadome tego że to mężczyźni starają się was zdobyć a wy jedynie wybieracie, sprawił że często mało dajecie od siebie. Problem zaczyna się po ślubie, kiedy mężczyzna przestaje się starać a kobieta była przyzwyczajona do tego że mężczyzna robił dla niej wszystko. Ze strony mężczyzny była to tylko gra ale grać nie można wiecznie! Powstaje frustracja. Dlatego uczę mężczyzn że prawdziwym kluczem do kobiecych uczuć jest szczerość. Jeśli coś mi nie pasuję, mówię o tym. Jeśli czegoś pragnę to kobieta zaraz się o tym dowiaduje. Zwykle dostaje to czego pragnę bo jestem szczery. Nie przynoszę kwiatów kobiecie i jestem nieprzewidywalny... zaskakuję kobiety ale Wy to kochacie.
Ciekawe jest to że wy Drogie Panie nie wiecie czego tak naprawdę pragniecie... a co gorsze nie wiecie czego pragną mężczyźni. Nie myślcie że oni wiedzą czego chcą. Mówię mężczyznom o ich potrzebach takich jak potrzeba spokoju i wsparcia. Kobiety znają tylko jedną ze swoich potrzeb... potrzebę bezpieczeństwa ale nie wiedzą dlaczego ten jej kolega z pracy który jest wobec niej taki szorstki czasami, tak ją podnieca... dlaczego jej chłopak który jest wymarzonym kandydatem na męża nudzi ją ale pociąga za to ten facet którego poznała wczoraj na dyskotece , mimo że nie zgodził się by kupić jej drinka.
"My kobiety potrafimy wybrać perłę spośród zwykłych kamieni"... Faktycznie kobiety są niezwykle spostrzegawcze (wy nazywacie to intuicją). Prawda jest również taka że często mylicie perły z kamieniami.
Zapraszam do odwiedzenia forum: www.pickup.fora.pl oraz pisanie do mnie maili z zapytaniami i problemami.
PS. Uznanie dla Pana z którym był przeprowadzony wywiad za osąd sytuacji i trzeźwe spojrzenie na sprawy damsko-męskie. Ostatnie zdanie jednak zabrzmiało jak mało wyrafinowana manipulacja. Czyżby kolejna szkoła NLS? Powiedziałbym to inaczej... ale na pewnym etapie nie ma znaczenia co się mówi:)
Odpowiedz
halo halo!!! (25/01/2008 11:57) ~Lalka
Ja nie używam takich sztuczek, dlaczego uważasz, że wszystkie kobiety takie są? powiedz mi, skąd też założenie, ze autorki pytań takie są
??? skąd wiesz, że ich używając, jakim prawem osądzasz ludzi nie znając ich i mówisz, że wszystkike kobiety takie są...skoro znasz zaledwie jakąś tam niedużą ich liczbe?
Odpowiedz
Spokojnie:) Nie rozumiem tego oburzenia... (31/01/2008 09:42) ~MeSky - www.kobieciarz.blogspot.com
Oczywiście że używasz. Każda kobieta mniej lub bardziej świadomie używa takie "sztuczki". Jest to mechanizm obronny kobiety. Kiedy chce poznać kogoś wyjątkowego a jest atrakcyjna to stosuje różne testy by sprawdzić czy nowo poznany facet jest tym z którym chce spędzić kolejne 5minut, 30minut, godzinę, dzień, miesiąc, rok czy całe życie. Pomyśl ilu napalonych i zdesperowanych, często mało ciekawych facetów podchodzi do atrakcyjnych kobiet... Ja gdybym był atrakcyjną kobietą robiłbym to samo! Uczę się od kobiet wielu przydatnych w życiu rzeczy. Kobiety mają to do siebie że opowiadają przyjaciółce o tym co się wydarzyło i doradzają sobie w tych sercowych sprawach ale faceci tego nie robią. Kobiety są dużo lepsze w przejmowaniu kontroli nad związkiem. Testowanie ze strony kobiet nie ogranicza się tylko do tego... są najprzeróżniejsze formy testowania. Często gdy rozmawiam z kobietami i mówię o tym ona zaprzeczają że stosują jakieś testy ale w trakcie rozmowy gdy "przyłapię ją na gorącym uczynku" śmieje się z tego i przyznaje że coś w tym jest. Są też takie które jawnie przyznają się do testowania.
Jestem zachwycony kobiecymi umiejętnościami jakie nabywają już od urodzenia. Jestem przeciwnikiem wojny płci... nie ma lepszej lub gorszej płci. Kocham kobiety i to co napisałem wynika z moich doświadczeń z kobietami. Czy znam ich mało? Nie wiem skąd tak myślisz ale może masz rację... wczoraj poznałem trzy nowe. Tak, jestem uwodzicielem. Poznałem zaledwie kilka tysięcy kobiet i pozostało mi jeszcze blisko 3mld do poznania. Przy tej liczbie mogę się zgodzić że znam ich zaledwie garstkę... ale i tak nie poznałem dwóch takich samych. Każdy człowiek jest odrębną indywidualnością. Pozdrawiam:)
Odpowiedz
a facet to świnia (31/01/2008 11:58) ~Laska Super
każda kobieta używa, każdy facet to kobieciarz, a wszystkie feministki są głupie, a ci, co urodzili się w 60-tych latach to komuniści! O tak, panie mesky,pobawmy się jeszcze w stereotypy... każda kobieta, proszę pana, ma waginę,mniejsze lub większe piersi i, obawiam się, na tym się koncy podobieństwo... a ja na przykład na Twojego bloga nie wejdę, bo mnie nie przekonałeś tym co i jak piszesz.
Odpowiedz
Stereotypy (31/01/2008 15:32) ~MeSky
Oczywiście, Twój wybór i szanuję to. Przepraszam ale czy to witryna dla sufrażystek? Jeśli potraficie napisać co was oburza w moich wypowiedziach to napiszcie a jeśli nie to dlaczego się oburzacie drogie panie? Odnoszę wrażenie że to to Pani "Super Laska" cały czas żyje stereotypami. Przecież napisałem że każdy człowiek jest odrębną indywidualnością. Kobiety też zaliczają się do tej grupy więc albo pani nie wierzy że jest człowiekiem albo nie wykazuje się niskim zrozumieniem tekstów pisanych. Co do feministek... nie uważam że są głupie. Nikogo nie uważam za głupiego tylko dlatego że ma inne poglądy. Feministki to kobiety które z jakiś powodów wierzą że trzeba walczyć z facetami ale ja nie walczę z kobietami. Uważam że wszyscy powinni żyć w zgodzie. Podstawą do tego jest wzajemne zaufanie i poznanie siebie nawzajem i swoich potrzeb. PS. Miło byłoby usłyszeć jakiś kobiecy głos który uważa podobnie.
Odpowiedz
;) (31/01/2008 15:42) ~Laska Super
ale ja mówiąc,że feministki są głupie śmieję się z Twojego zdania, które prezentujesz,że każda kobieta używa manipulacji;) nie zrozumiał Pan IRONII? oj. sorry,hehe. no ale wracając do meritum. nie jest tak. Nie wolno sprowadzać wszystkich do jednego wora. Uważam, poza tym, że ta szkoła to nic innego jak nabiane w butelkę naiwniaków, którzy myślą, że po "KURSIE" będą mieć każdą laskę. A to bzdura. Kobieta znajdzie sobie takiego partnera, który ma coś w sobie, a nie - wyuczył się kilku sztuczek. Ta sto nic innego niż MANIPULACJA ale nie tyle kobietami. przede wszystkim mężczyznami i ich portfelami. A sufrażystki, proszę pana, to były dawno. Teraz są feministki;)
Odpowiedz