Nastoletni seks bez zabezpieczenia
Autor: A.Z. | Data: 07-7-2008 Kategoria: Reportaż | Komentarzy: 1
To dla nich frajda. Odrobina adrenaliny. Wpadki? Jasne, że się zdarzają... Wtedy jest płacz i zgrzytanie zębami. Albo skrobanka, jeśli kogoś stać. Dlaczego młode dziewczyny tak często, bez myślenia o konsekwencjach uprawiają seks bez zabezpieczenia? Dlaczego chodzą na dyskoteki podrywać starszych facetów, po co im to?
Sobota wieczór. Dyskoteka w niewielkim mieście, tłum ludzi, muzyka zagłusza rozmowy. Większość z tańczących to młode, 16-17-letnie dziewczyny, które starają się wyglądać jak dorosłe. Wielu się to udaje – mocny makijaż, skąpy strój, wyzywające zachowanie. Jedna z nich podchodzi do stojącego przy mnie mężczyzny i pyta, czy postawi jej coś do picia. Ten się chętnie zgadza... Za godzinę już ich nie będzie, wyjdą razem, pewnie do niego. A może wynajmą pokój w hotelu?
Jedna z dziewczyn godzi się na krótką rozmowę, pod warunkiem, że nie podam jej imienia (i tak nie chce mi się przedstawić), wieku i miejsca zamieszkania. Mnie interesuje jednak głównie to, co powie. „Przychodzimy tu kogoś wyrwać. Nie chodzi o to, żeby płacił za bzykanie, ale wiesz, postaw drinka czy coś. No i jest fajnie. Zakładamy się, która więcej wyrwie. Rodzice? Myślą, że nocuję u koleżanki. W ogóle się nimi nie przejmuję!” opowiada.
Chłopak, który często odwiedza tę dyskotekę, niech będzie, Tomek, ma
wyrobione zdanie na temat tych dziewcząt. „To dziwki” – mówi „Przychodzą i łapią facetów, kręcą się wokół nich, machają tyłkami, ubierają się gorzej niż tirówki. Ja chodzę tylko pooglądać” – zastrzega. „Nie mam zamiaru złapać jakiegoś choróbska”.
Obserwuję nastolatki tańczące na parkiecie. Jest ich dużo, wszystkie roześmiane i bardzo seksowne. Jedna z nich tańczy przy grubawym mężczyźnie, który wygląda na przynajmniej 50 lat. Dziewczyna wygina się pokazując pośladki, a grubasek przygląda jej się ze znudzoną miną. Scena wygląda okropnie z punktu widzenia obserwatora, który w takim miejscu jest pierwszy raz. Jednak nikt nie wydaje się być tym zdegustowany, a ochroniarze mający nie wpuszczać nikogo, kto nie skończył 18-tego roku życia nie wydają się przejmować podpitymi dziewczynkami.
Co się dzieje z dzisiejszą młodzieżą – nasuwa się trywialne pytanie. Ona jednak nie przejmuje się rozterkami dorosłych. A może dorośli też nie przejmują się młodymi ludźmi i ogranicza się do kilku zdań oburzenia pozwalając młodym robić, co chcą? A tymczasem na ulicach miasta pojawia się kolejna ciężarna dziewczynka. Próbuje ukryć swój brzuch, ale przecież wszyscy wiedzą. Nikt tylko nie wie, kto jest ojcem dziecka małoletniej matki.
Strona (1/1)
strach:/ (08/07/2008 11:15) ~lala
strach mieć córkę. jak widzę te młode dziewczynki ubrane jakby miały 26 lat i wyrywające starszych facetów, to mi słabo..
Odpowiedz
Aby móc dodawać komentarze do do tego artykułu musisz się zalogować.
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się u nas!.






