RECENZJA SKRAJNIE SUBIEKTYWNA, warsztaty cz.2

Autor: | Data: 01-25-2007 | Kategoria: Trochę kultury | Komentarzy: 10

RECENZJA SKRAJNIE SUBIEKTYWNA 1. Wybierz książkę, którą chce opisać, bo wzbudziła w tobie silne emocje pozytywne lub negatywne. 2. Weź ją w ręce i przyjrzyj się jej, jakbyś widziała ją po raz pierwszy. Przyjrzyj się okładce i ostatniej stronie. Pomyśl, z czym ci się kojarzy forma liter, zastosowane kolory i wykorzystane zdjęcia. 3. Przypomnij sobie, co czułaś, kiedy czytałaś tę książkę. Zajrzyj do fragmentów, które wzbudziły najsilniejsze uczucia. Zastanów się, czego w niej szukałaś. Czy spełniła twoje oczekiwania? Dlaczego tak się stało? A może czemu je zawiodła? 4. Przez 15 minut pisz, (najlepiej na kartce!) notując wszystko, co ci przychodzi do głowy w związku z tą książką. Nie zastanawiaj się, czy to ma sens i czy zdania są ładne. Nie zwracaj nawet uwagi na interpunkcję i ortografię. Bądź wolna. Daj sobie prawo do całkowitej swobody. Po prostu zapisuj swoje wrażenia, skojarzenia (nawet najdziksze i zupełnie od czapy), urywane myśl. 5. Nie czytaj napisanego tekstu! Odłóż go na tydzień i w tym czasie nie zaglądaj do niego. 6. Przygotuj kredkę lub marker. Podejdź do tekst jak poszukiwaczka złota, która w strumieniu wody wypatruje błysku samorodka. Czyli zaznacz markerem w tekście zdania, zwroty lub myśli, które ci się podobają, mają w sobie coś, rokują dobrze na przyszłość. 7. Majsterkuj. Pobaw się zaznaczonymi zdaniami i zwrotami.- Ułóż je w logicznym porządku. Być może już powstała spójna, bardzo syntetyczna recenzja. - Uzupełnij tam, gdzie widzisz braki. - Może się okazać, że naprawdę podoba ci się tylko jedno zdanie czy zwrot. Zacznij więc od niego pisać, tym razem świadomie pracując nad materiałem. Doskonale go opracowałaś w czasie pierwszego etapu pisania, więc teraz powinno ci pójść łatwiej. 8. Pisząc nie musisz się silić na obiektywizm i wyczerpanie tematu. Tylko zaznacz w pierwszym zdaniu, że piszesz recenzję skrajnie subiektywną, opartą na wrażeniach i impresjach, by czytelniczka nie czuła się zaskoczona czy rozczarowana, gdy nie znajdzie wyważonych opinii i tła historycznoliterackiego. 9. Odłóż tekst chociaż na dzień, czyli prześpij się z nim. Przeczytaj, popraw, jeśli coś ci się nie podoba. Sprawdź, czy umieściłaś tytuł i nazwisko autora. Recenzja gotowa!www.broszka.pl

Przeczytaj artykuł »  

Piszemy recenzje! Warsztaty, cz.1

Autor: | Data: 01-23-2007 | Kategoria: Trochę kultury | Komentarzy: 10

RECENZJA W MIARĘ OBIEKTYWNA1. Wybierz tekst, który budzi twoją ciekawość. Znasz i lubisz autora albo coś słyszałaś o tej książce i chcesz wyrobić sobie opinię. 2. Przeczytaj, a jeśli już go znasz, przerzuć dość dokładnie książkę. 3. Teraz siądź do pisania. Nie przejmuj się, jeśli nie potrafisz odpowiedzieć na wszystkie, poniższe pytania. - Napisz streszczenie tekstu. - Oceń, czy ci się podobał (lub nie). - Uwierzyłaś autorowi? - Dlaczego tekst ci się podobał (lub nie)?- Gdzie autor pobłądził? (jeśli nie podobała ci się tylko część).- Dlaczego tak sądzisz? (Był niekonsekwentny, postacie są papierowe itp.)- Do jakiej tradycji literackiej odwołuje się autor? Napisał zgodnie z zasadami gatunku czy przełamał schematy? - Do jakich innych książek ta jest podobna?  4. Odłóż tekst na kilka dni, tydzień, ile potrzebujesz. 5. Przeczytaj tekst drugi raz, żeby spojrzeć na niego z dystansem. 6. Wyrzuć nudne, powtarzające się fragmenty lub takie, które nic nie wnoszą do całości. - Szczególnie zwróć uwagę na pierwszą część: streszczenie. Powinna być krótka, aby czytelnicze dała pojęcie, co ją czeka. Ale nie może zdradzać ważnych rozwiązań fabularnych (np. kto zabił!) - Sprawdź, czy poważne zarzuty, jakie masz wobec tekstu, są poparte argumentami. 7. Odłóż tekst chociaż na dzień, czyli prześpij się z nim. Przeczytaj, popraw, jeśli coś ci się nie podoba. Sprawdź, czy umieściłaś tytuł i nazwisko autora. Recenzja gotowa!www.broszka.pl

Przeczytaj artykuł »  

Prezent na Dzień Dziecka, Przejście cz. II, Morfoza kontra Zenda

Autor: | Data: 01-22-2007 | Kategoria: Trochę kultury | Komentarzy: 10

Na dzień Dziecka!Dorota MularczykPrzejście cz. IIMorfoza kontra Zenda  „Przejście cz.II  – Morfoza kontra Zenda” to kontynuacja niezwykłych przygód bohaterów z części I „Przejście – Tajemnica Almarynu”.  Daj się wciągnąć fascynującej, pozbawionej nudnych opisów opowieści o niezwykłych przygodach zgranej paczki przyjaciół. Dawka dobrego humoru  i poruszających przeżyć nie pozwoli Ci oderwać się od lektury! To już druga wielka wyprawa w nieznane. Tym razem drużyna Marcina i Piotra wychodzi poza zasięg cudownej siły Ormiona i będzie musiała sprostać przeciwnościom, posiadając jedynie kilka magicznych przedmiotów. Dotarcie do kryjówki okrutnej czarownicy Zendy okazuje się nie lada wyczynem. Pomysłowość wiedźmy w wymyślaniu wszelkich przeszkód i niemiłych niespodzianek jest zaskakująca nawet dla tych, którzy wiele słyszeli o jej mocy.  Jednak na uwolnienie czeka przecież legendarny Orpagon i misja musi osiągnąć cel.  Na zaproszenie Piotra, do ekipy dołącza Asia - siostra Marcina, a siły drużyny wzmacniają m.in. syn królewski – Ayron i piękna Morfoza ze swoim lwem Onufrym.recenzje Mój syn (13 lat) bez oporów i przymuszania przeczytał dwie książki: cykl o Harrym Potterze i „Przejście”. „Gdybym miał „Przejście” do czegoś porównywać, to stawiałbym na mieszaninę "Harry’ego Pottera" z "Artemisem Fowlem" (Eoin Colfer), jednak dla mnie jako rodzica  ma ono pewną dodatkową wartość. „Przejście”, które niesamowicie wciągnęło mojego syna, pozbawione jest elementów brutalnej agresji i przemocy. Książka dla starszych dzieci i młodszych nastolatków. Polecam.”fragment recenzji  z serwisu rekomendującego książki www.biblionetka.pl  autor: MeszugeUlegamy atmosferze magii i świetnie się bawimy Czytając tę książkę, przeżywałam przygody razem z bohaterami. Opowieść ta uświadamia nam, że każdy może osiągać wyznaczone sobie cele, o ile w to wierzy. Fantastyczne postacie występujące w utworze są bardzo interesujące. Miejsce toczących się wydarzeń jest tajemnicze i magiczne, ale nie przerażające. Książka pobudza naszą wyobraźnię i fantazję. Będę polecać tę książkę moim kolegom i koleżankom, ponieważ czytając ją ulegamy atmosferze magii i możemy się świetnie bawić.fragment recenzji zamieszczonej na www.merlin.plautor: Agata 12 latCENA DETALICZNA: 25 zł                     Wydawnictwo Galaktyka www.galaktyka.com.pl W sprawie materiałów i działań promocyjnych oraz zamówień prosimy o kontakt:Karolina Kolczyńska galak@galaktyka.com.pl,  0-42 639-50-18ZAPRASZAMY

Przeczytaj artykuł »  

Jodi Picoult, Zagubiona przeszłość

Autor: | Data: 11-29-2006 | Kategoria: Trochę kultury | Komentarzy: 10

Delia jest szczęśliwą matką, narzeczoną, córką. Ma rodzinę, która jest dla niej całym światem, satysfakcjonującą pracę. Jej życie, chociaż nie pozbawione całkowicie problemów i zmartwień, jest szczęśliwe. Jednak pewnego dnia wszystko się zmienia wraz z wizytą policjanta. Jej życie, które, jak się wydawało, dobrze znała, okazuje się zupełnie inne niż się spodziewała. Wszystko, co wiedziała o swojej przeszłości, okazuje się nieprawdą. Kim naprawdę jest? Komu może uwierzyć? Jakie naprawdę jest jej  życie? Te i wiele innych pytań będą ją od tej pory dręczyć, dopóki nie znajdzie rozwiązania. Książka jest poruszająca, zmusza do refleksji nad własnym życiem i pozwala na zajrzenie w głąb siebie. Zgrabnie napisana, nie przemęcza czytelnika nazbyt wyszukanymi figurami stylistycznymi. Być może nie jest to literatura z najwyższej półki, jednak jest to ciekawie napisana powieść, którą czyta się jednym tchem. Świetny pomysł na prezent, a także doskonały „wypełniacz” długich, zimowych wieczorów. Jodi Picoult,„Zagubiona Przeszłość” Prószyński i S-kahttp://www.proszynski.pl/

Przeczytaj artykuł »  

Anoreksja - Trudne Pytania

Autor: | Data: 11-18-2006 | Kategoria: Trochę kultury | Komentarzy: 10

Anoreksja, chociaż wydaje się chorobą znaną doskonale dzięki wielu publikacjom oraz filmom dokumentalnym, ma wciąż wiele tajemnic. Na niektóre z wielu ważnych pytań dotyczących tej choroby odpowie książka Małgorzaty Starzomskiej. Autorka, Małgorzata Starzomska jest doktorem psychologii, napisała ponad 30 artykułów naukowych i rozdziałów książek na temat zaburzeń jedzenia, psychologicznych aspektów chorób nowotworowych i starzenia się oraz zastosowania sztucznych sieci neuronowych w psychologii klinicznej. Książka „Anoreksja Trudne pytania” zawiera zestaw pytań, które mogą dręczyć zarówno chore, jak i ich najbliższych. W prosty, zrozumiały sposób odpowiada na najróżniejsze wątpliwości, także te, o których do tej pory mówiło się mało albo wcale. Autorka dotyka spraw tabu. Pisze o śmierci – jak wiele anorektyczek i anorektyków o nie myśli, jak wiele osób cierpiących na tę chorobę umiera. Podaje także przykłady różnych metod leczenia. Odpowiada na ważne pytania – jak rozpoznać anoreksję, jakie są rodziny osób chorych, jakie metody leczenia mogą być stosowane, co czuje osoba chora w stosunku do własnego ciała i seksualności. Ta pozycja skierowana jest zarówno do chorych, jak i ich najbliższych, którzy będą mogli poznać głębiej przyczyny anoreksji oraz zajrzeć w dusze cierpiących. Dowiedzą się także, jak można im pomóc.

Przeczytaj artykuł »  

Szkarłatny płatek i biały

Autor: | Data: 10-24-2006 | Kategoria: Trochę kultury | Komentarzy: 10

Michel Faber,Szkarłatny płatek i biały Faber, urodzony w 1960 Holender, z niezwykłą lekkością i doskonałą znajomością tematu napisał powieść o wiktoriańskiej Anglii. Jak zapowiada wydawca, przytaczając słowa z The Guardian, „Tak pisałby Dickens, gdyby mu wolno było mówić o wszystkim”. Trudno nie zgodzić się z tymi słowami już po lekturze kilku pierwszych stron „szkarłatnego płatka i białego”. To książka, której nie polecam zbyt wrażliwym i pruderyjnym czytelnikom. Nie pozbawiona dosadnych opisów erotycznych spotkań bogatych mieszczan z prostytutkami, jest jednocześnie znakomitą panoramą całego wiktoriańskiego Londynu. W mieście, gdzie prostytutka jest gotowa za drobną sumę zrobić dla „swojego pana” jeśli nie wszystko, to prawie wszystko, młode żony z dobrych domów nie mają pojęcia, czym jest menstruacja i każdy jej objaw uznają za potworną chorobę. Straszna niewiedza i ogromne zakłamanie miesza się tam z wyłuzdaną pornografią i dostępem do najskrytszych męsko-damskich tajemnic. Czytelnik wchodzi za przewodnikiem-narratorem w najciemniejsze zakamarki Londynu, poznaje jednak także jego piękną, czystą i bogatą stronę. Obydwie sfery mieszają się ze sobą; prostytutki zaspokajają panów z dobrych domów, którzy skrycie marzą, aby pozbyć się swoich przewrażliwionych i niezwykle delikatnych żon. Jedną z bohaterek książki jest prostytutka, znana w londyńskim świecie jako ta, która zrobi wszystko aby zaspokoić swojego klienta. Dziewczyna okazuje się niezwykle inteligentną, jak również oczytaną osobą, której płeć i urodzenie zmuszają do zajęcia się prostytucją. Poznajemy również młodą emancypantkę, która wierzy, że już wkrótce kobiety będą mogły zająć się pracą zawodową na równi z mężczyznami i próbuje ratować dziwki od ich okrutnego losu. Jest także szereg bohaterów męskich, w tym główny bohater, zakochany w Sugar bogaty właściciel firmy kosmetycznej. Jednak, aby dowiedzieć się więcej o losach tych ludzi, zajrzyjcie do księgarni po książkę, bo naprawdę warto.

Przeczytaj artykuł »  

Faceci w Rajtuzach, czyli Trocksi ponownie w Polsce!

Autor: | Data: 08-30-2006 | Kategoria: Trochę kultury | Komentarzy: 10

Wzbudzają furorę wszędzie tam, gdzie się pojawią. Zadziwiają mieszanką doskonałego warsztatu technicznego, humorystycznej interpretacji wielkich dzieł baletowych oraz zdumiewającego faktu, że mężczyźni w sposób doskonały potrafią tańczyć w baletkach. Od czasu swego powstania wystąpili w ponad 500 miastach na całym świecie,  również w Polsce, gdzie podziwiało ich ponad dwanaście tysięcy zachwyconych widzów. Twórczość ich została okrzyknięta przez krytyków ŚWIATOWYM FENOMENEM TAŃCA -  LES BALLETS TROCKADERO DE MONTE CARLO„Wystarczyło tylko 40 sekund, aby grupowy uśmiech rozprzestrzenił się wśród publiczności” – zdanie to jest najczęściej publikowane po występach Trocksów.  Bo gdy balerinami są wyłącznie mężczyźni, z jaskrawym, doskonałym makijażem upodabniających ich do kobiet, na dodatek ubrani w obcisłe spodnie lub kuse spódniczki nie może obejść się bez śmiechu i dobrej zabawy. A wszystko dzięki pierwszemu na świecie, słynnemu baletowi męskiemu z Nowego Jorku - LES BALLETS TROCKADERO DE MONTE CARLO. Założona w 1974r. nowojorska grupa zawodowych tancerzy, swą niewątpliwą popularność czerpie z brawurowego eksperymentu baletowego, który okazał się wielkim komercyjnym i artystycznym sukcesem. Oto do dziedziny zarezerwowanej od lat dla sztuki wysokiej, jaka jest niewątpliwie balet, wdarła sie z tupetem grupa baletowa złożona w 100% z mężczyzn. Trocksi to osiemnastu profesjonalnych tancerzy, którzy zachwycają komediowymi adaptacjami tradycyjnych sztuk baletowych. Drobiąc i skacząc na puentach, wykonują układy choreograficzne z najsłynniejszych XIX-wiecznych baletów. Co więcej, wcielają się na przemian w najsłynniejsze baleriny i w najznakomitszych baletmistrzów, naśladując ich w każdym calu – od kostiumu po styl tańca. Całość jest pełną wdzięku parodią baletu zapewniającą publiczności wyśmienitą zabawę. Członkowie Trockadero tańczą z ogromną zwinnością. To prawdziwi profesjonaliści stawiający baletowe pas z gracją i budzącą podziw precyzją. Podczas występów można podziwiać ich umiejętności, niezwykłą elastyczność ciała i wyczucie konwencji oraz doskonałe opanowanie tańca na puentach. Do tego cała feeria charakterystycznych póz baletowych, tych wystudiowanych, miękkich i okrągłych gestów ukazywanych w krzywym zwierciadle. „Jedno jest pewne po ich występie w świadomości widzów balet nie będzie już tym, czym był do tej pory...”Trockadero_poster.jpgTrasa koncertowa:6.11,  Gdynia, Teatr Muzyczny7.11,  Gdynia, Teatr Muzyczny8.11,  Bydgoszcz, Opera Nova10.11, Łódź, Teatr Wielki12.11, Wrocław, Teatr Polski13.11, Wrocław, Teatr Polski15.11, Kraków, Auditorium Maximum16.11, Kraków, Auditorium Maximum18.11, Warszawa, Sala KongresowaRecenzje: „Zajęło to 40 sekund aby grupowy uśmiech rozprzestrzenił się wśród publiczności.(…) Niezależnie czy jesteś miłośnikiem tańca czy kompletnym nowicjuszem, widok ośmiu silnych mężczyzn chwiejących się na swych palcach podczas gdy unoszą się w Drugim Akcie „Jeziora Łabędziego” nie może nie ubawić. Ale to nie tylko komiczna koordynacja, którą ci Nowojorczycy mają do zaoferowania. Ciężko wypracowana klasyczna technika formuje podstawę do wszystkiego co robią, (...). Parodia w najlepszym wydaniu.”The Scotsman“Jedną z przyjemniejszych zagadek współczesnego tańca jest ta jak Trocksi osiągnęli tak perfekcyjny balans pomiędzy hołdem a parodią.”New York Times „Wymaga to wielkiego talentu i tej samej rangi dyscypliny formy sztuki aby utrzymać rodzaj parodii który może zapełnić cały program. Dzięki temu Les Ballets Trockadero de Monte Carlo, (...), odnieśli tak wielki sukces w parodiowaniu świata baletu swymi paczkami, baletkami i eleganckimi, wytwornymi gestami i konwenansami.”The West Australian „ Jest więcej – o wiele więcej – aby zabawić wyobraźnię w tym olśniewającym zespole tanecznym niż tylko przedstawienie mężczyzn w paczkach parodiujących ciekawe ale tradycyjne maniery i metody klasycznego baletu. (...) pod jaskrawą przykrywką paczek i cekinów, różu i wielkich sztucznych rzęs, kryje się zespół prawdziwych tancerzy, dobrze wyszkolonych i utalentowanych, (...)”.New Zealand Herald „(...) To prawdziwi profesjonaliści stawiający baletowe pas z gracją i budzącą podziw precyzją. Do tego urodzeni komicy pełnymi garściami czerpiący z chaplinowskich komedii. (...) Jednym z łabędzi w balecie Czajkowskiego była czarnoskóra „tancerka” od czasu do czasu swingująca na boku, niezależnie od bardziej zdyscyplinowanych „koleżanek”, inna z kolei nosiła okulary. Ilość pysznych farsowych gagów, jakie Trocksi pokazali, nie sposób opisać. (...) Nieodparcie komiczne było „Jezioro łabędzie” -  cała feeria charakterystycznych póz baletowych, tych wystudiowanych, miękkich i okrągłych gestów ukazywanych w krzywym zwierciadle. Nie byłoby to jednak tak smaczne , gdyby Trocksi nie byli zakochani w sztuce baletowej.(...)”Gazeta Wyborcza Zapraszamy na oficjalną stronę zespołu: WWW.TROCKADERO.PL

Przeczytaj artykuł »  

Pożar Serca 16 smutnych esejów o miłości, o pisarzach rosyjkich i ich muzach, Tadeusz Klimowicz

Autor: | Data: 08-1-2006 | Kategoria: Trochę kultury | Komentarzy: 10

Jak kochał Puszkin, ile dzieci naprawdę miał Tołstoj i komu Wysocki czytał swoje piosenki? Na te i wiele innych pytań odpowiada ciekawa książka Tadeusza Klimowicza „Pożar Serca” – 16 smutnych esejów o miłośc, pisarzach rosyjskich i ich muzach.Klimowicz ocenia pisarzy i pisarki rosyjskie ostro i bez skrupułów. Nazywa rzeczy po imieniu i czasami czytelnik może żałować, że dowiedział się o ubóstwianym pisarzu rzeczy tak haniebnych. Jednak książka wciąga jak dobrze napisany romans. Czyta się ją z zapartym tchem. W końcu czytamy prawdziwe przeżycia wielkich mistrzów rosyjskiej literatury. Klimowicz nie sili się na obiektywizm, jego oceny są jednak ciekawe i nawet, jeśli czasami trudno zgodzić się z aż tak ostrym podejściem do prywatnego życia, to czyta się je z ciekawością. Nie wiem, jak wielu ludzi odważyło się tak bezpardonowo opisać seksualne podboje Dostojewskiego czy Tołstoja, jednak Klimowicz robi to w sposób, który rzadko budzi zgorszenie, a częściej ogromną ciekawość. Równie ostra krytyka dotyczy żon, mężów, kochanek i kochanków rosyjskich artystów. Czasami wydaje się jednak zbyt mało życzliwa i nazbyt niesprawiedliwa. Co nie zmienia faktu, że profesor literatury rosyjskiej ma pewnie do takich ocen prawo. Niektórych może oburzać tak bezpardonowe rozprawienie się z prywatnością, jednak czy nie to samo robimy w dzisiejszych czasach z naszymi gwiazdami filmu, czy muzyki? A życie intymne Tołstoja, czy Achmatowej wydaje się  często o wiele bardziej fascynujące niż współczesnych „celebrities” . Z drugiej strony, jest wręcz nieprawdopodobne, jak niektórzy autorzy wybitnych dzieł mogli w swoim prywatnym życiu być tak prozaicznymi draniami… To jednak 16 smutnych esejów, więc wiele jest tam tragedii i nieszczęść. Pod przykrywką kolejnego romansu często kryje się wielka tragedia i żal.To świetna książka nie tylko dla miłośników literatury rosyjskiej, ale dla wszystkich lubiących czytać o romansach, zdradach, miłościach i skandalach. Pożar Serca 16 smutnych esejów o miłości, o pisarzach rosyjkich i ich muzach, Tadeusz KlimowiczWydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, Wrocław 2005http://pl.shvoong.com/humanities/1683719-pożar-serca-16-smutnych-esejów/

Przeczytaj artykuł »  

"Gorsza płeć" Maria Bogucka

Autor: | Data: 03-22-2006 | Kategoria: Trochę kultury | Komentarzy: 10

Ta książka to nie tylko obowiązkowa lektura feministek ( a także feministów), ta pozycja wyda się niezwykle interesującą również wszystkim tym, którzy są ciekawi historii kobiety w dziejach ludzkości. Książka uciera też nosa wszystkim tym, którzy uparcie twierdzą, że dyskryminacji nie ma. Maria Bogucka w swojej książce przedstawia rolę i miejsce kobiet w historii Europy, pokazuje stereotypy, z którymi do dziś walczyć musi każda kobieta, która nie chce grać roli jaką narzuca się jej w nietolerancyjnych kręgach. Autorka mówi o tym, jak to się stało, że to przede wszystkim mężczyźni rządzili światem, a nie kobiety. Wyjaśnia, dlaczego kobiety nie miały wspólnych interesów, zabrakło poczucia wspólnoty, a także skąd w „słabszej płci” tak wiele lęku przed zajmowaniem wysokich stanowisk. Przytacza przykłady wielkich kobiet, jak Katarzyna II, które wcale nie dbały o swoje „siostry”, oraz odpowiada na pytanie, dlaczego w kobietach było tak niewiele solidarności dzięki której mogłoby zawojować męski świat. Gorsza_p__e__.jpgGorsza płeć jest świetnie napisaną książką, która nie znudzi się po pierwszych kilkudziesięciu stronach. Czytanie jej wciąga i zaskakuje. Wszystko, co pisze Maria Bogucka wiedziałyśmy do tej pory instynktownie, teraz ktoś powiedział o tym głośno, dosadnie i mądrze. To niezwykłą historia kobiety wraz z syntezą czasów współczesnych, które, jak doskonale wiemy wcale nie są takie proste dla płci pięknej. Warto przeczytać tę książkę, żeby wiedzieć więcej, otworzyć oczy na sprawy, które wydawały się dotąd dla wielu śmieszne, nieważne, a są niezwykle istotne. Doskonale napisana, błyskotliwa książka, którą warto poznać. Wydawnictwo Trio www.wydawnictwotrio.pl

Przeczytaj artykuł »  

"Arcydzieło" Miranda Glover

Autor: | Data: 02-5-2006 | Kategoria: Trochę kultury | Komentarzy: 10

Arcydzieło to niezwykła opowieść o szokującej angielskiej malarce. Esther Glass wpada na diaboliczny i obrazoburczy pomysł. Samą siebie wystawia na sprzedaż  w londyńskim domu aukcyjnym Sotheby’s. Przez tydzień staje się żywym dziełem sztuki i własnością tego, kto zaoferuje najwyższą cenę. Każdego dnia wciela się w postać innej kobiety – ikony sportretowanej przez mistrzów malarstwa. Po kolei staje się: księżniczką duńską Krytyną z obrazu Holbeina, Olimpią sportretowaną przez Maneta, Madonną z goździkami namalowaną przez Rafaela, Madame de Senonnes, którą na płótnie uwiecznił Ingres, Panią Leyland w chwili zadumy utrwaloną przez Whistlera, Isabellą d’Este Leonarda da Vinci oraz Judytą z obrazu Klimta. Realizacja tego skandalizującego projektu oznacza dla Esther Glass podróż w głąb siebie, zmierzenie się z nierozwiązanymi problemami życiowymi i koniecznością określenia własnej wartości jako artystki, córki i kobiety. Powieść Glover odsłania mechanizmy rządzące współczesną sceną artystyczną. Odsłania destrukcyjne moce sławy, obnaża skutki wszechobecnej autoobsesji i zachłanności jej aktorów.arcydzielo.jpg Miranda Glover studiowała anglistykę w Oksfordzie. Prowadzi działalność wydawniczą, publikuje głównie książki poświęcone sztuce. Arcydzieło to jej debiut powieściowy.

Przeczytaj artykuł »  


(Strona 9 z 11)   « Poprzednia 2 3 4 5 6 7 89 10 11 Następna »